09:01

Lipcowy poranek

Lato, ciepło, susza, momentami zniechęcenie ale i radość gdy to co podlewam rośnie.
Zapraszam na  na niedzielny spacer




































11 komentarzy:

  1. Przepiękne kwiaty. Musisz chyba dużo podlewać, bo u mnie nawet mimo podlewania wszystko usycha. Hortensje wydały kwiaty w wersji mini, porównywałam z zasuszonymi. :(
    Podziwiam Twoje liliowce, ostatnio zakochałam się w tych kwiatach. Pozdrawiam i życzę deszczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konewka podlewam nowe nasadzenia i tam gdzie nie dochodzi linia kroplująca. Ale powoli mam dość co i tak nic nie daje bo zrobić tzn.podlać muszę
      Liliowce- to też moje tegoroczne chciejstwo. Kupuję jak widzę i właściwie innych bylin już nie chcę.Deszczu nie ma chociaż dzisiaj na 12 zapowiadają ....nie wierzę już w prognozy.Nas po prostu omijają
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Z wielką przyjemnością pospacerowałam po Twoim pięknym ogrodzie:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomachałam Ci ręką,widziałaś ? :)

      Usuń
  3. Ślicznie w Twoim ogrodzie, teraz zmiana i deszcze, nie musisz podlewać...pozdrawiam Ola...miłego dnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu, i to prawda,nie muszę podlewać ale za tydzień będą goście i trochę wstyd pokazać taki zarośnięty a nie ma jak iść powyrywać,chociaż te największe

      Usuń
  4. Bujny ogród, kompletny, a deszcz już chyba jest.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bujność się zrobiła a szczególnie teraz po deszczach.Ale co tam.....niech pada

      Usuń
  5. Kocham ogrody kwiatowe. Twój jest prześliczny. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepięknie tam u Ciebie. Ogród jak z bajki. W takim miejscu chętnie bym pospacerowała i usiadła w kąciku, by podziwiać jego piękno.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny ten spacer, dziękuję za niego i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Dom pod jesionem , Blogger