15:23

Smak śniegu

Oglądam jakiś film o zimie i nagle poczułam na języku smak śniegu.Takiego ziarnistego, pachnącego zimą, świeżego. Dawniej jak byłam dzieckiem wchodziłam na taką górkę gdzie leżał  nietknięty, robiłam kulkę i jadłam.




6 komentarzy:

  1. A ja dzisiaj po okropnym deszczu zobaczyłam piękną tęczę, nie tęsknię za zimą, ale jest nieunikniona.
    Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z Celą i staram się nadrabiać "umilaczami" na tę chłodną porę roku. Ściskam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zimę zamawiam na grudzień:) By było jeszcze bardziej magicznie:)
    cieplutkie uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie tęsknię za zimą. Śnieg nawet świeżo opadły z pewnością nie nadaje się do jedzenia. Robiłam próby w dziećmi, nawet ten najbielszy po roztopieniu okazywał się brudny. Dla mnie śnieg powinien spaść rano w Wigilię i stopnieć po Trzech Królach.:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne te naczynia.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też nie przepadam za zimą ale niema rady trzeba ją jakoś przeżyć:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger