08:45

Regeneracja po lecie- część trzecia - krem na dzień

Przyznaję, nie dbałam należycie o moją skórę latem. Wystawiałam ją na słońce bez odpowiedniego zabezpieczenia.Często było tak, że rano wychodziłam zaraz po przebudzeniu do ogrodu z kawą i wracałam w południe. Zapominałam o ochronie,  o wszystkim zapominałam . Odchudzaniem pozbawiłam ją tkanki tłuszczowej która pięknie wypełnia pewne rowki wokół oczu i ust.
I mam co mam :)
Bandi -

 obiecuje wiele
 Komuś muszę zaufać

Ważna jest estetyka
Kartonik pokazuje co jest w środku
znak budzący zaufanie,że kosmetyk ma również "leczyć"

solidnie zapakowane, nic się nie potłucze,rozleje
a w środku poręczna buteleczka z pompką
Wrażenie estetyczne na piatkę

Krem ma bardzo lekką konsystencję. Właściwie to nie krem a kompres łagodzący i chyba to prawda.Jak nakładam go rano to mam wrażenie jakbym kładła na twarz coś miękkiego,delikatnego,aksamitnego. Nie bardzo wiem jakimi słowami opisać to odczucie.
Nie jest tępy ,szybko się wchłania i czuję,że już więcej jej nie potrzeba. Dobrze nawilża.
Efekty, na te muszę trochę poczekać [o ile będą] tym bardziej, że byłam teraz z wizytą u córki i żeby nie zabierać z sobą dużego bagażu zamiast kremów pełnowymiarowych wzięłam próbki. Bandi do swoich kremów wkłada próbki


Tego kremu nie miałam i smarowałam się kremem Lierac- nawilżającym z próbki.

Po raz pierwszy wykorzystałam na 100 % próbki kremów :)

2 komentarze:

  1. Znam firmę Lierac jeszcze z ubiegłego wieku. Kupowałam te kosmetyki w aptece i byłam bardzo zadowolona. Wszystko się zmienia. NIE UŻYWAM JUŻ PREPARATÓW TEJ MARKI ZE WZGLĘDU NA CENĘ. Szkoda. O Banti słyszałam wiele dobrego i tylko tyle na jej Temat mogę się wypowiedzieć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda cena lekko zaporowa.Bandi obchodzi 30 urodziny a ja dopiero teraz dostrzegłam je w sklepie.Ciekawe jak długo będziemy razem ��

      Usuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger