13:10

Deser na ciepło-zimno

Pogoda nas rozpieszcza i dopieszcza ale nie ma co się łudzić.Mamy jesień..
A jak jesień to koniecznie szarlotka. U mnie nie taka tradycyjna bo to jabłka pod kruszonką
Jabłka jak co roku obrodził. Wyciskam z nich soki i piekę ciasta.
Pokroiłam w małe ćwiartki
ułożyłam, posypałam namoczonymi rodzynkami [zdjęcia nie zdążyłam zrobić]
zrobiłam kruszonkę z 90 gr.masła,125 gr mąki i 80 gr brązowego cukru [zabrakło brązowego i musiałam dodać trochę białego] oraz szczypty soli
posypałam i na 40 minut do rozgrzanego pieca
wyrób finalny - gorące z lodami bakaliowymi
Moje kubki smakowe zadowolone . Jest niedziela musi być słodkie nawet jak jestem na tzw.odchudzaniu.
I zostawiam trochę marcinków.Na krzakach nie widać,że coś ubyło a dom zrobił się ....jesienny



Miłej Niedzieli

20 komentarzy:

  1. Zaprosilas to wpadam na ciasto..swietny pomysl..mysle ze szybko sie Twoj "jablkowiec "zrobil.Ja moj makowiec kupilam w prywatej cukierni , bo moj palec pociety i poszyty nie pozwala mi nic zrobic.Oj zjadlabym lody, ale narazie poki co to owoc dla mnie zakazany.Sliczne masz te marcinki..u mojej Lus w ogrodzie w Elsbach tez jest ich ogrom.Lubie te kwiaty, niby sa jesienne ale to nie chryzantemy.Klimatycznie u Ciebie i bardzo niedzielnie.Buziaki.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, bardzo szybko.Żadnego ucierania,jajek .No ale Ty ze swoim palcem musisz odpuścić
      Zdrówka zyczę

      Usuń
  2. Taka prawdziwa świąteczna niedziela, ciasto i kwiaty na stole dają taki efekt. Słodkości aż u mnie zapachniały...
    Przed chwilą dzieci wyjechały do siebie, mam ciszę i spokój, niedzielne leniuchowanie
    Pozdrawiam, Olu, serdecznie.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię ten stan ciszy "po" potem już jest za cicho :)
      Buziaki

      Usuń
  3. Ale uczta. Ja się tak wczoraj zapracowałam w ogrodzie, że nie zdążyłam nic upiec. Kocham Marcinki, to takie wdzięczne kwiatuszki. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba w marcinki trochę zainwestuję bo mam tylko 2 kolory .Ale to raczej wiosna bo teraz mam "przesyt" ogrodu

      Usuń
  4. Niedziela z ciastem zawsze musi być! A marcinki piękne i jesienne :) Bardzo lubię je w wazonie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kasiu,
      Ja też je lubię tym bardziej że te na rabatach nie odczuwają cięcia.Te w wazonach nawet uschnięte ładnie wyglądają.Zimą idą do otulania róż

      Usuń
  5. Oj, wygląda apetycznie... ja zabieram się jutro za pieczenie szarlotki... też będzie z lodami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szarlotka i sernik na ciepło sa bardzo kompatybilne.Też tak lubię
      Witam w Zielonym...

      Usuń
  6. Bardzo lubię taki deserek. Jest pyszny i szybki:)
    moc cieplutkich uścisków:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalio, wiem ,że lubisz ale "kuda mi: do Twoich wypieków
      Buziaki

      Usuń
  7. Takie jabłka pod kruszonką też robię. Są pyszne. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uniwersalny przepis ,można wszystko zamieść pod kruszonkę :)

      Usuń
  8. Deser wygląda pysznie:)))ładny jesienny nastrój u Ciebie:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, to są chwile potem znowu normalność :)

      Usuń
  9. Ola, kusisz, oj! kusisz...kwiaty w domu to taki pozytywny akcent, u mnie zagościły wrzosy...pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrzosy, to liderzy jesienni.W domu nigdy nie miałam ale w ogrodzie i owszem.Niestety moje kupione przed wyjazdem ,posadzone do donic uschły.Ale też ładnie wyglądają.A ciasto...no cóż :)

      Usuń
  10. Uwielbiam szarlotkę i na zimno i na ciepło, coś wspaniałego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda pora roku ma swoje wypieki.Jesień należy do śliwek i jabłek.Bo jak nie teraz to kiedy :)

      Usuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger