09:30

Monoi de Tahiti - olejek do ciała Yves Roche

Suche olejki do ciała. Na ten -  Monoi de Thaiti miałam chęć już od początku przygody z Yves Roche. Zakup  też nie był planowany i po złym doświadczeniu z olejkiem Garniera postanowiłam kupić i sprawdzić czy opinie o nim są prawdziwe
Na razie nie żałuję.
Niestety nie mogę go używać na dekolt. Przetestowałam kilka razy ten i Garniera i za każdym razem po aplikacji  szybkie mycie i balsamowanie. Ale mój  wrażliwy dekolt to pokłosie "durnej" młodości gdy chciałam się zmierzyć ,ze słońcem nad morzem. Poparzenie okrutne i od tamtego czasu muszę go zakrywać gdy mi się zdarza opalać. Na inne kosmetyki tak nie reagował

Co on obiecuje ten egzotyczny
Nie lubię się kleić mam wtedy wrażenie,że każda drobinka kurzu,  każdy komar przykleją się do mnie, zaczyna mnie wszystko swędzieć. Lubię się  w nich kąpać,mam wtedy wrażenie że olejki wnikają w skórę a nie  wysuszają ją
Suche olejki są doskonałą alternatywą - szybko się wchłaniają {?} i nie pozostawiają lepkości.
Ten ma nawilżyć,odżywić -może aż tak bardzo nie nawilża i nie odżywia ale na pewno zostawia skórę delikatną i pachnącą. Nie zakładałam,że ma mi nawilżyć czy odżywić skórę.Od tego są balsamy,mleczka
Ma podkreślić opaleniznę- owszem jak psiknę czy posmaruję to opalenizna dzięki lekkiemu połyskowi  jest widoczna ale potem już jest normalnie
Zapach-  pachnie ładnie,delikatnie .Taki egzotyczny,  o zapachu gardenii .Dawno,dawno temu moją małą  córkę oliwkowałam i ten zapach trochę mi przypomina tamten czas. Taki bezpieczny
Plusem jest to,że nie brudzi ubrań

Atomizer- dobry sposób aplikacji.Po kłopotach z Garnierem bałam się go używać ale jest dobrze.Chociaż ostatnio moja posadzka w łazience jakaś śliska jest.Myślę ,ze to po Garnierze

Jest to olejek na lato, słońce wydobywa z niego zapach .Zimą pewnie psiknę się żeby sobie to słońce przypomnieć. Chociaż po tegorocznym lecie trudno będzie sobie je zwizualizować



Czy kupię kolejny ? ten jest na tyle wydajny,że nie muszę się teraz zastanawiać. Może znowu to będzie zakup kompulsywny.

2 komentarze:

  1. Miałam kiedyś zużyłam wszystko i więcej nie kupiłam
    Pozdrawiam Mariola

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam ale jak przywołuje słońce i lato to już coś...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger