18:25

Lekki krem rokitnikowy Sylveco

Chyba a raczej na pewno nie będzie moim ideałem.
Nigdy nie ufałam próbkom w saszetkach.Za krótki okres aplikacji żeby odczuć skutki.
Tym razem było inaczej. Na fali poszukiwań ideału trafiłam na Sylveco,
Krem rokitnikowy, wskazania do pielęgnacji każdego rodzaju cery i zapewnia ochronę skóry z oznakami starzenia.
Mam dojrzałą skórę która potrzebuje nawilżenia po wioseno letnim ogrodowaniu.Od wewnątrz daję jej co dzień ponad 2 ltr wody i szukam coś z zewnątrz 


Powinien mnie nawilżyć-ekstrat z aloesu
Inne składniki to olej rokitnikowy, ekstrat z kory brzozy oleje roślinne i masło karite,wit.E , ekstrat z mydlnicy lekarskiej.

Krem nie ma "poślizgu" na twarzy jest taki mączny  chociaż szybko się wchłania.Zapach...No cóż...można się przyzwyczaić. Kolor pomarańczowy za sprawą oleju rokitnikowego


Rano twarz w dotyku miękka ale sucha , znam tu uczucie z innych kremów i wiem do czego doprowadzi gdy się go nie odstawi
Resztę zużyłam  do rąk i tu sprawdził się lepiej



Może skóra potrzebuje czasu żeby się przystosować do braku bardziej aktywnych składników.Ale wolę nie ryzykować.

Podoba mi się idea kosmetyków naturalnych. Ale nie wszystkie muszą być dobre dla mnie.


4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja dopieroo je poznaję i żałuję,że ten mi nie pasuje.

      Usuń
  2. JA też muszę mieć możliwość wypróbowania przez dłuższy czas a próbka to tylko zapach, bo już mnie raz uczulił i to od razu. Tego kremu nie znam ale jest tyle produktów na rynku, że trudno wszystko ogarnąć. Pozdrawiam Olu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno,pewnie bym nie próbowała gdyby nie fakt,ze dostałam próbki

      Usuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger