00:46

Ava-serum pod oczy

To kolejny krem z serii który używam,  krem pod oczy.

Opis producenta

Beauty Home Care - Serum pod oczy z algami morskimi i koenzymem Q10 AVA

Skład: Aqua, Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Acryloyidimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 60, Butylene Glycol, Algae Extract, Glycerin, Isopropyl Myristate, Paraffinum Liquiduml, Euphrasia Rostkoviana, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Dimethicone, Linoleic Acid, Tocopherol, Retinyl Palmitate, Biotin, Polysorbate 20, Propylene Glycol, Lecithin, Carnitine, Ubiquinone, Sodium Dehydroacetate, Parfum, EDTA.


Maksymalne stężenie składników aktywnych
- Spłyca zmarszczki
- Nawilża
- Wygładza

Skuteczna walka ze zmarszczkami!
Efektywna regeneracja!

Wyjątkowo odżywcze serum pod oczy stymuluje procesy regeneracji skóry, pobudza odnowę kolagenu, głęboko nawilża skórę, poprawia jej napięcie i elastyczność. Zawiera ekstrakt z alg morskich, koenzym Q10, wyciąg z ziela świetlika lekarskiego oraz witaminę E. Serum spłyca istniejące zmarszczki i opóźnia powstawanie nowych.
Dla każdego rodzaju skóry.

Skóra pod moimi oczami wymaga solidnego nawilżenia, spłycenia zmarszczek i ujędrnienia. O ile z kremów z tej serii jestem zadowolona to ten krem nie jest ideałem.
Chociaż zawsze zastanawiam się jakby skóra wyglądała gdybym go nie używała.


Jest lekki , szybko się wchłania .  pozostawiając skórę nawilżoną. Rano czuję pod oczami suchą skórę. Teraz używam pod serum nawilżającą ampułkę Yasumi. Jest trochę lepiej.

Niestety jak to bywa nie czytam dokładnie opisów. Wogóle nie czytam bo  napisy są  tak drobne,że moje okulary nie dają rady. A powinnam. Cała bowiem seria ma w swoim składzie algi morskie a te są zakazane w chorobie tarczycy i Haschimoto
Wszystkie algi (nawet te tzw. slodkowodne) zawierają jod.Czyli zakazane. Nie wiem w jakim stężeniu są w kremie ale myślę,że chyba nie ryzykować. Nie jestem przesadnie skrupulatna w przestrzeganiu zasad ale tam gdzie mogę i mam świadomość , to wolę unikać szkodliwych składników

Dokończę całą serię, maseczkę z algami oddam siostrze i....będzie miejsce na nowe. Szkoda, bo z kremów jestem zadowolona.

6 komentarzy:

  1. Czasami myślę, że najważniejsze jest nasze nastawienie do siebie. Jeśli robisz dla siebie coś pożytecznego, dbasz o swoje ciało, to odzwierciedla się to na naszej twarzy przez pewność siebie i samozadowolenie. Moim motto jest : Na każdą zmarszczkę zapracowałam solidnie, walczę z nimi, chociaż ciągle za dużo się śmieję, Twoje sugestie bardzo mi się przydadzą.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie jak piszesz chociaż są dni kiedy jestem bardzo niezadowolona z siebie.I moje zmarszczki też raczej mimiczne .Niestety genetyczne uwarunkowania sprawiają,że muszę mimo wszystko "bardziej " się przyłożyć.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. No tak, jak są jakieś choroby to musimy wiedzieć co można stosować. Opis na kremach ma tak małe litery, że ja też nie daję rady, muszę zakładać dwie pary okularów ha!ha!
    Moja skóra pod oczami nie wymaga specjalnego nawilżania ale nigdy nie wiadomo jak by było, gdybym nic nie stosowała. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że to tylko kremy i cudów nie ma. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, niestety cudów nie ma ale mój słaby wzrok ma jeden plus.Jak patrzę w lustro nic nie widzę w okularach już gorzej.No nie wiem, zmieniać na mocniejsze czy nie :)
      Ja też zawsze myślę jak np.jestem niezadowolona z efektu...co by było gdybym nie stosowała.Na to wychodzi,ze nie ja jedna
      Pozdrawiam
      Pozdawiam

      Usuń
  3. Odwieczny temat to zmarszczki.Dalam sobie spokoj,,wprawdzie nie odziedziczylam sklonnosci do wielu zmarszczek, ale majac tyle lat, co ja , mozna sobie darowac takie male"cos".Skupilam sie na ubraniach, na spedzaniu czasu wsrod pieknych zabytkow Wiednia i zwiedzaniu wspanilaych muzeow, na czytaniu ksiazke.Jak o zmarszkach myslec nie bedziesz to ich tam po prostu nie bedzie.Naturalnie, to tylko taki maly dowcip..Pozdrawiam milo.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alu, ach, te zmarszczki....ja o nich aż tak często nie myślę bo jeszcze żle nie jest ale muszę dbać o skórę pod oczami. Zabytków Wiednia zazdroszczę.Ja mam wszędzie daleko a dodatkowo męża który na nic czasu nie ma
      Pozdrawiam

      Usuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger