11:41

Takie tam....

U nas na razie po wiośnie.Dzisiaj rano była piękna mgła przez którą przebijało się słońce potem przyszło zimno ,mżawka i zimno.
Wczoraj posadziłam do donic róże kupowane wbrew zdrowemu rozsądkowi,do donic lilaki kupowane wbrew zdrowemu...itd.Do ziemi wsadziłam [bo brak donic] hosty i liliowce kupione w sklepie internetowym.Pogubiłam się w zakupach i wczoraj zadzwoniłam z pretensjami na pocztę,że potwierdziłam odbiór paczki a jej nie dostałam.Dostałam okazało się ale inną [zamówioną w lutym] a na ta na którą czekam dopiero została wysłana.Koniec zakupów bo znowu całe lato będę kopać i sadzić.Będę bo doniczek z bylinami pełna półka.Wbrew zdrowemu rozsądkowi

W zimnym pokoju czekają przezimowane oleandry i kordyliny.Czekam na stabilna pogodę żeby wynieść.Nie przewiduje kupna nowych
na parapecie agapanty wyniesione z ciemnej piwnicy w lutym.One mniej kłopotliwe zimą i dlatego dokupiłam kolejne cebule


w ogrodzie przekwita wierzba,w święta było na niej głośno dzisiaj za zimno.Po przekwitnięciu będzie bardzo mocno przycięta bo dół to same suche gałęzie



doczekałam się modrzewia. Jeszcze w donicy bo nie wiem gdzie posadzić.Chyba muszę się pospieszyć


Zakupowo- dzisiaj siłą woli powstrzymałam się żeby nie wejść do ulubionego sklepu ;Jakiś czas temu zobaczyłam pojemnik-wazon
w środku miała dużo szpileczek do mocowania
kupiłam sobie



Miłego Dnia


2 komentarze:

  1. Bardzo słusznie postąpiłaś, wazonik cudny :) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Myśle, że wiosna czeka już za progiem.
    Wazonik uroczy i pięknie się komponuje z figurką Matki Boskiej.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger