21:48

Hoje

Mam je od wielu lat.Najpierw były w jednej donicy zwisały do ziemi i kwitły co rok.Potem rozdzieliliśmy je na 4 donice, podwiesiliśmy i..obraziły się za zmianę miejsca.Dopiero po 3 latach pokazały co potrafią.Wieczorem i w nocy  zapach  rozchodzi się po całym domu.Nie wszyscy go lubią.Ja uwielbiam.Pewnie dlatego, że  lubię ciężkie zapachy
Po kwitnieniu musimy je przesadzić do większych doniczek bo z tych woda się już wylewa.Pewnie znowu się obrażą






i kolejny czeka na wsadzenie.
Przepis na szybki deser ...zdrowy

Wycisnęłam sok z pomarańczy
zagotowałam
dodałam żelatynę i wlałam do foremek
Jak zastygło polałam na talerzyku  musem z brzoskwini i kiwi. Orzeżwiające było




5 komentarzy:

  1. Nie znam zapachu hoi, ale na deser się skuszę, bo wygląda smakowicie.
    Pozdrowienia ślę cieplutkie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię hoje właśnie za ten zapach. Kiedyś miałam w biurze całkiem okazałą. Rozpostarłam ją na całą ścianę.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię hoje, sama posiadam aż trzy i ... wszystkie od lat obrażone :(

    OdpowiedzUsuń
  4. No i kto by pomyślał , że roślinki są takie obrażalskie :) , moja też zresztą juz kilka lat nie kwitnie, wlasnie po przesadzeniu .

    Pozdrawiam serdecznie - Beata

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś dużą hoję, zajmowała pół okna, miała zbudowaną potężną drabinkę. Kwitła jak oszalała. Niestety, jej zapach przyciągał mrówki - mieszkam na parterze. Łaziły po całym mieszkaniu, musiałam hoję oddać. Niedawno wzięłam sadzonki od koleżanki.
    Jeszcze całkiem malutka hoja zakwitła, miała 3 kwiatki, które musiałam niestety obciąć, bo znów te mrówki....
    Pozdrawiam, Jola

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger