14:31

ADHD chyba mam

Podobno jednostka chorobowa jako ADHD nie istnieje.Jej twórca Leon Einsenberg wymyślił ja dla pieniędzy.Wyznał to na łożu śmierci.Leczyło się ją lekiem i ktoś zbił na tym majątek.Nie pierwsza to i nie ostatnia choroba którą wymyślono żeby "coś" sprzedać.
Jak jest naprawdę, nie wiem.Moje dzieci nie miały ADHD i usprawiedliwień w szkole bo.....
Ale ja chyba mam to słynne ADHD - nie potrafię chwilę usiedzieć w miejscu , jednocześnie z tej krzątaniny nic nie wychodzi.Kopię ,przesadzam w kółko ciągle  niezadowolona. Zacznę myć okna zostawiam i idę robić coś innego.Usiądę z książką i już mnie nosi.Nie potrafić się skupić na konkretnej rzeczy. Ciągnie mnie do robótek - filcowanie jakieś szydełkowanie ale jeszcze to i tamto trzeba zrobić.U mnie stan zdiagnozowany
I z tych moich niespójnych prac wychodzi to





 Nawet jak przysiądę popijając to już wstaję i idę dalej.Zdjęcie oczywiście niedzisiejsze.Chociaż  blask świecznika i dzbanka przypomina,że i za to trzeba się będzie zabrać.....kiedyś. Reszta dzisiejsza Miłego Spokojnego Dnia


6 komentarzy:

  1. Ja też mam zapał do pracy. Wymyślam sobie zajęcia.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Poczułam się dziś u Ciebie jakby czas się zatrzymał:)
    Piękna muzyczka, śliczne kwiaty, kawka... cudnie po prostu:)
    moc uścisków

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty przynajmniej postawiłaś diagnozę i wiesz, co masz. A jak tak nosi bez przyczyny z kąta w kąt, to co to za choroba.?
    Kwiaty po prostu zachwycają. Miłego dnia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Całkiem fajna ta dokumentacja medyczna;) A taka choroba, która tylko pozytywne skutki przynosi, powinna być zaraźliwa i wypierać wszystkie inne choróbska.
    Moja niestety sprawia, że nosi mnie tylko na odcinku łóżko-fotel.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie troszkę przydałoby się Twojego zapału:)))u Ciebie widać skutki Twojej pracowitości:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Aszko, dobra energia Cie rozpiera:))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger