14:21

Sierpień

Dawno mnie nie było ale to lato jakieś dziwne. Do tego brak weny bo ile w końcu można pokazywać te same zdjęcia kwitnących kwiatów.Teraz kwitną hortensje i nad nimi się pochylam. Żeby nie biegać z konewką założyłam linie kroplujące i...płace słone rachunki za wodę. Wbrew logice i rozsądkowi nadal kupuję i rozmnażam hortensje









Teraz coś dla ciała.Zachęcona opiniami i rewelacjami zainwestowałam w wyciskarkę wolnoobrotową  do soku. Padło na markę Hurom i tak od kilkunastu dni co dzień rano zamiast kawy sok z buraków,marchewki,jabłka,ogórka i co tam się nawinie.I naprawdę są dobre
robię też zielone-szpinakowo-pietruszkowo,ogórkowo-jarmużowe i co tam się nawinie.

Potem są desery soki z owoców.Lubię chwilę gdy idę na taras zrywam jabłko i do wyciskarki







Bardzo polecam - mam cały czas problem z wagą,ze spowolnionym metabolizmem i liczę na te warzywne soki. Bo owocowe traktuje jak desery i zapychacze.Teraz wyjście na zakupy to najpierw stoisko warzywno-owocowe .


3 komentarze:

  1. Hortensje piękne w ogrodzie , miło ,że znów można do Pani zaglądać , wspaniały blog którego lubię czytać .Serdecznie pozdrawiam z Grudziądza.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogród bajkowy:)))musiałaś wiele trudu włożyć aby powstało takie piękne miejsce:)))soki wyglądają pysznie:))))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj. Faktycznie dawno cie nie było, ale tutaj taki smakowity powrót. Samo zdrowie. I taki piękny ogród. Ściskam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger