09:50

Święta i po świętach

Tyle było krzątaniny,przygotować a już jest po.....
Witam poświątecznie. Właśnie zrobiłam "pa,pa" moim wnuczkom zostałam sama i po kilku dniach bezustannej krzątaniny nie wiem co z sobą zrobić. Taki szok dla ciała- bo nic nie musi :)
W tym roku mało dokumentowałam zdjęciami święta
Ale ku uciesze wnuczek ozdobiłam babki figurkami



i zastanawiam się kto miał większą radość .....

Tak jak planowałam wszystko robiłam sama, nic kupnego .Syn też miał przyjemność bo w sobotę wędziła mięsa. W domu za sprawą wędzonego pachniało świętami jakie pamiętałam z dzieciństwa.
Ciasta wyszły o dziwo dobrze czyli byłam skupiona piekąc.
Goście - bez zarzutu. Jednym słowem "udało się" i tylko jakiś żal , że się skończyło
Teraz już nic nie muszę i mogę robić to co lubię
Dzisiaj jadę po nawozy i biorę się za ogród
Na razie kwitnie pieris
miodunka
 puszkinia
fiołki- ale jest ich bardzo mało.Za zimno chyba
piwonie kiełkują-
na wrzosowisku ptaszek sam z siebie po kilku latach pokrył się patyną

i niech się tylko ciepło zrobi

I tradycyjnie :)
dawno temu kupiłam na allegro miskę - okazało się ,że to cenna i stara rzecz którą potwierdził mi fachowiec ale mnie zauroczył jej błękit i delikatność

a w ulubionym sklepie wypatrzyłam pojemnik


błękit taki sam ,złocenia podobne i jak tu sobie odmówić . Jakoś mało asertywna jestem ale lubię ta moją słabość

Miłego Dnia życzę





7 komentarzy:

  1. Witam poświątecznie. I ja dzisiaj mam wolne od wszelkich prac. Jutro też jest dzień.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach Aszko, ty porcelanowa kobieto;) Piękne te baby ci wyszły, dzieciaki miały ucztę i dla oka i dla podniebienia:) Pozdrawiam poświątecznie! A pogoda ładna idzie, trzeba się spieszyć z wiosennymi pracami, bo jak ciepełko się rozgości na dobre, to zieleń wybuchnie że nawet się nie spostrzeżemy jak lato przyjdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Beautifully decorated cakes. Beautiful garden. Beautiful china cup and saucer. All so very nice.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak pięknie, wesoło i wiosennie udekorowana babka:) Tak jak być powinno:)
    uściski poświąteczne

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka asertywnosc to ja tez lubie. Cieszy nie tylko dusze, ale oko i nie tylko nasze, ale tez innych! Tez bym sie skusila i dobrze zrobilas Aszko, ze to kupilas! Pieknie pasuje ten pojemniczek, jak go nazwalas do talerzyka. Istne cudenko !! Ja bym nazwala to garnuszkiem lub doniczuszka i wlazyla tam kwiatki, bylaby to dopiero piekna uczta dla oczu i nie tylko Twoich !!

    Pozdrawiam Cie cieplutko i wiosennie z Saarlandu, choc u mnie jeszcze dosc, dosc zimno:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zamarzyła mi się taka babka, jeszcze na twojej zastawie podana:) Dziękuję za wsparcie, jakie ostatnio od ciebie otrzymałam, bardzo doceniam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przecudnie udekorowałaś te ciasta, aż szkoda takie ukroić. Porcelana prześliczna i jak widać wcale nie musi być z jednego zestawu, wystarczy dobrać kolorystycznie. U mnie kwitną puszkinie, cebulice, malutkie żonkilki, stokrotki i fiołki. Hiacynty już przebarwiają pąki. Całe szczęście robi się co raz cieplej, bo wczoraj rano leżał śnieg. Dzisiejszy dzień poświęciłam na ogrodowe zakupy, keramzyt, ziemię do donic i kredę, bo u mnie strasznie zakwaszona ziemia. Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger