17:17

Prawie jak..

Prawie jak wiosna ale zimno,wietrznie.Niebo czyste, błękitne ale wiatr psuje wszystko
bociek prawie jak...żywy.Pamiątkowy
i jeszcze kawałek prawie wiosny


Tobiego barwy ochronne w paprociach. Prawie jak Rambo
wyciągam z piwnic i hartuję


rozchodniki prawie jak świeżo posadzone
mój urobek





próbowałam filcować na mokro ale nie wyszło

Postanowiłam zrobić wianek pierwszy taki i natknęłam się na banalną przeszkodę -czym kleić .Napsułam dużo jajeczek dając klej który je rozpuszczał.Potem znalazłam pistolet i zamiast układać jajeczka żeby było prawie jak u Was to leciałam jak popadnie.
i mam swój własny.

Piwonie- jeszcze trochę poczekamy na świeże , ja  czekałam na obniżkę i dzisiaj kupiłam


obniżka nieznaczna ale chodzi o zasady :)

No i na koniec tego udawania - pokażę prawie byłą stodołę sąsiada. Ale najważniejsze to co za nią.Widok na pola,łąki drzewa nad naszą wioskową "rzeką".

Kiedyś chodziliśmy tam na długie spacery

Muszę napisać o horrorze jaki dzisiaj przeżyliśmy :) jedziemy do miasta nagle mąż skręca ja mam od razu nerwa  a on na to, "żabka była" .Kończy mówić wjeżdżamy w las mąż po hamulcach a nam przed maską przebiega dzik. Czy mam napisać jakiego miałam "nerwa" ? prawie tak wielkiego jak ten dzik

Miłego popołudnia









9 komentarzy:

  1. Prawie robi wielką różnicę:) Ale dla mnie to już wiosna skoro takie zdjęcia wrzuciłaś. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paulina,wiesz jak to jest...czeka się całą zimę na wiosnę i chciałoby się od razu ciepełka

      Usuń
  2. Rozumiem ekologiczną postawę Twego męża, ale bliżej mi do Twojego nerwa. Też ostatnio natykamy się na spacerach na żabki, nie ma dzików, na szczęście.
    A widok "zza" stodoły piękny.
    Pozdrawiam wiosennie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cela, uratował żabkę,uratował samochód i dzika przy okazji :)

      Usuń
  3. witam cudnie u Pani i cudne opowieści. Uwielbiam Panią zza szkiełka komputerowego ekranu , za Pani pisanie i prace , których Pani się "łapie" filcowane jajeczka bardzo ładne.Pozdrawiam Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię takie wpisy ,dziękuję Jolu i zapraszam częściej
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Dzień z wrażeniami :-) Piwonie jak prawdziwe, a widok zza stodoły godny pozazdroszczenia.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario ale ja nie lubię takich wrażeń.Jutro wyjeżdżam i znowu całą drogę będę spięta . Widoki będę miała okazję teraz podziwiać po przebudzeniu

      Usuń
  5. Cudna ta wierzba i prześliczne pisanki.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger