21:47

Maleńki aniołek

Szara Sowa napisała,że nie zamierzała kolekcjonować aniołów a ma ich sporo .Że same wpadają.Zgadzam się.Większość moich to prezenty i to prawda że anioły same nas wybierają [mówiąc  tak poetycznie]. Mnie wybrało ostatnio takie maleństwo.Stało w kącie na wielkim regale pośród  innych małych figurek. Już wychodziłam i coś mnie tknęło zajrzałam wgłąb i go zobaczyłam
maleńkie skrzydełka,delikatny wianuszek
taka Calineczka
.Od razu wiedziałam gdzie i na czym go ułożę. Mchu u mnie dostatek,niestety





9 komentarzy:

  1. Coś w tym jest,sama uzbierałam niezłą kolekcję,wcale nie zamierzając:)))takie maleństwa są najfajniejsze:)))świetny pomysł na dekorację:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Sympatyczny pysio.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. rzeczywiście, bardzo malutki ;D i bardzo sympatyczny!

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne tulipanki:)
    wiosennie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj Aszko, tak mi się podoba Twój pomysł z mchem w kieliszku, że chyba go podkradnę.
    Mchu u mnie cały trawnik. A zimą robiłam dekoracje w kieliszkach na wacie spryskanej lakierem z brokatem, która udawała zmrożony śnieg. Aniołeczek jest przecudny. Miłego tygodnia Ci życzę i pięknych wiosennych dni w ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię czytać Zielony Zakątek . Piękny aniołek , opiekują się nami , wierzę ,że w trudnych chwilach każdy z nas ma anioła stróża. Pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja uwielbiam aniołki....pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger