11:04

Pierwsze koty za płoty czyli uwiłam wianki

Odważyłam się....zrobić wianki.
Nie są doskonałe ale na ich podstawie uczyłam się o co w tym chodzi.
Z muszelek których mam pełen dzbanek. Kleiła,dokładałam i kleiłam aż wyszło coś takiego


Jakiś czas temu  kupiłam dwie wiązanki bratków sztucznych. Nie jestem  fanką sztucznych chociaż niektóre są już "prawie jak" . Te postanowiłam zrobić na próbę. Jako podkładu użyłam gałązki winobluszczu owinięte bawełnianą taśmą.I uczyłam się je wklejać. Wyszło tak




mam jeszcze w zapasie różyczki ale do nich muszę podejść już tak "na serio" bez pośpiechu


Ze sztucznymi kwiatami jak z biżuterią.Nigdy nie uznawałam półśrodków- biżuteria musiała  być  tylko z kamieni naturalnych , srebrna lub złota. Tak samo podchodziłam do kwiatów i o ile już przekonuję  się powoli,że sztuczna wcale nie znaczy tandetna to o kwiatach jeszcze tak nie myślę. Ale...ewoluuję powoli



13 komentarzy:

  1. Wianuszki super :)
    Ja troszkę inaczej podchodzę do sprawy sztucznej biżuterii i kwiatów :)
    Sporo mam czarnych ciuszków, więc biżuterię uwielbiam dużą, kolorową, ale nie może być byle jaka i tandetna :) Naprawdę można dostać, albo samemu zrobić prawdziwe perełki :)
    To samo ze sztucznymi kwiatami, teraz są już tak piękne i jakościowo dobre, że nie straszą, jak dawne sztuczne koszmarki i mogą być prawdziwą ozdobą każdego wnętrza.... szczególnie w wiankach, które kocham miłością bezdenną ;))

    Pozdrawiam serdecznie, Agness :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aszko, są śliczne. Nawet ze sztucznych kwiatów.
    Biżuterię lubię tylko szlachetną.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Aszko, udało się, są bardzo ładne. Co do sztucznych kwiatów, też nie wierzyłam, że je polubię, ale są trwałe i tak piękne jak prawdziwe.
    Serdeczności przesyłam.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne wianuszki:):):)
    miłego weekendu-uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten z muszelek cudny, róże lubię, myślę, że ładnie wyjdzie...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Brateczkowy wianek uroczy!
    Pozdrawiam wiosennie, Aszko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obydwa wianki są śliczne:)))Pozdrawiam i podziwiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się wianek z muszelek - jest bardzo ładny - bratki wyglądają kolorowo i wiosennie - parę sztucznych kwiatów mam i bardzo je lubię - służą do dekoracji, wtedy gdy nie ma prawdziwych - pozdrawiam Aszko serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne wianki :) Bardzo ładnie wyszły. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem szczerze,że mnie również nie zachwycały zwykle sztuczne kwiatki. Twój wiane z bratków wyszedł jednak niezwykle naturalnie. Muszelkowy również rewelacja, świetny pomysł na wykorzystanie wakacyjnych zdobyczy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten z muszelek jest przepiękny, a drugi cudnie zapowiada już wiosnę. Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ladnie wyszla ci te wianuszki, piekni eozdabiaja drzwi i domek... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger