11:55

Szybki deser

Gdy w domu nie ma nic słodkiego- nie w ramach oszczędności budżetowych a raczej przezornie a chce się bardzo mocno to trzeba coś "wymodzić"
Była galaretka ,było mleko niesłodzone skondensowane i mam deser.Wystarczyło rozpuścić zmiksować zmieszać.Lekko stężeje i jest puchata pianka cytrynowa

jesteśmy sami a porcja na 4 osoby.Ha, deseru będzie sporo

W domu zapach hiacyntów



zapach na razie przyjemny potem już nie.

I lektura do poczytania.
Świat genetyki i manipulacji genami.Temat trochę "medialny" ale dzieje się.I przeraża przyszłość
To moja pierwsza pozycja tego autora

Miłego Dnia

8 komentarzy:

  1. Zrobiłam.Już zjedzone,Pyszne
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też dzisiaj nosiło ale zjadłam jakiś owoc i przeszło:)))deser wygląda pysznie:))))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie szybkie deserki:) A hiacynty to cudowny zwiastun wiosny:)
    ściskam serdecznie kochana

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepyszny pomysł na małe słodkości. Muszę przetestowac. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj kusisz tym pysznym deserem. Piękne kwiaty. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  6. Deserem kusisz, czasami mnie nosi i coś się chce, ostatnio robię koktajle owocowe.
    Kwiaty śliczne, też już oglądałam ale jeszcze nie mam wiosny w domu...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę mieć coś słodkiego w domu:))) Nie muszę jeść,ale sama świadomość,że mam hi,hi,hi! Deserek super:))) Kwiaty również:))) Jesienią wsadziłam cebulki hiacyntów które kwitły zimą w domu,ciekawa jestem czy coś z nich będzie:)?Pozdrawiam! LidiaL

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger