11:40

Psie zwyczaje

Odkąd pamiętam zawsze jakiś zwierzak był w domu.Kot,pies,chomik,żółw ,patyczak [chociaż on to nie zwierz] świnka morska.Były rybki tylko ptaków nie było.I były one żródłem obserwacji i radości.

Teraz mam dwa psy- nowofunlanda i yorka. Diana-to pies męża a yorczek Tobi mój. I jest jak w bajce - tylko tam był pies i kot. Mąż narzeka [w żartach] ma mojego Tobiego a ja na jego Dianę. Ot ,takie przekomarzania bo uwielbiamy swoje ja jego a on mojego psa. Chociaż obecność Diany zaczyna mi ciążyć- to wielki pies i ślady stosownie wielkie. Tobiego to małe pieczątki na podłodze - jak wpadną i nie poczekają na wytarcie łap.
Ale o ich zwyczajach miało być 
  Dawniej teriery jak dostawały kość to obojętnie jaka pora dnia ,nocy czy to latem czy to zimą - brali ją w pysk i wychodzili na zewnątrz- w jedno miejsce i tam obgryzali. Terierów już nie było jak nastała Diana a ona dokładnie w to samo miejsce chodzi.
Tobi kości nie dostaje ale jak dostanie coś większego czy ukradnie duży chrupek Diany [jego są małe] to szybko biegnie do swojego legowiska i tam albo zjada albo w kocyk zakopuje.Nie zje nic dużego w miejscu w którym dostaje.Dodam,że Diana raz na jakiś czas chodzi, sprawdza co on schował i  zjada mu te zapasy
Są takie przewidywalne






wczoraj weszłam do Home& You a tam już końcówka wyprzedaży.Chyba to przesyt ale nie widziałam nic przy czym by mi serce zabiło. Jedynie za 7 zł kupiłam miseczkę na orzechy.Bo na nic innego raczej się nie nadaje.Ta wiewiórka.....

Są już nowe kolekcje w wiosennych pastelowych kolorach,dużo zielonego , różowego

Kilka zdjęć strony Home& You





nie piknęło mi serce ani razu

I na koniec na tapecie mam teraz
i chyba skuszę się na następne. Postanowienie na ten rok- więcej książek mniej internetu. Na razie udaje się

8 komentarzy:

  1. Odkąd jestem na swoim zawsze w domu mieliśmy psy. I od zawsze czytam dużo książek.
    Twoje pieski są przecudne w swojej odmienności.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale że Diana wyjada Tobiemu smakołyki... a nie wygląda na taką. Zwierzaki bardzo chciałabym mieć, bo miałam psa i kota, ale teraz przy licznych wyjazdach nie miałby się kto nimi zajmować, szkoda. Dobrze, że pokazujesz swoje, bo naprawdę są słodkie.
    Twoje postanowienie bardzo sensowne.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne psiaki:)
    A ta paterka i koszyk naprawdę piękne!
    serdecznie ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne psiaki :) też chciałam kupić tą miseczkę ale jakoś nie trafiła do mojego koszyka :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne Twoje pieski są:))) Diana na leżaczku-zawsze mnie rozczulają takie chwile kiedy nasi milusińscy robią to co my:))) Też byłam na wyprzedaży w H&Y i nic nie kupiłam:(((,ale nic na siłę:))) A miseczka urocza i to za niewielkie pieniądze:))) Pozdrawiam! LidiaL

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne psiaki - pierwsze zdjęcie jest super, jak idą sobie razem w śniegu po schodach - leżę chora i nici z wyprzedaży - też bym dała się skusić na wiewióre - uściski i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Pieski urocze...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  8. Też zawsze miałam psiaka, teraz niestety nie :(
    Mamy z mężem taki rodzaj pracy, że nie możemy sobie na razie pozwolić.
    Ta wiewiórka, miseczka urocza...
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger