22:15

Kosmetyka

Nie  chodzi o kosmetyki upiększające do twarzy a o wykończenie góry domu

Jak remontowaliśmy dom to całe połacie dachu od wewnątrz mąż wyłożył deskami.Nie była to deska boazeryjna , tylko zwykła na styk i chciałam żeby tak zostało.W najwyższym miejscu jest ok.5 m
zdjęcie robione z lampą błyskową nie oddaje ciepłą desek
Niestety z biegiem lat deska mimo,że była sucha "wstąpiła się" i powstały szpary.To też by nie był problem ale te miejsca lubią muchy .I jak świecą lampy,lamki to sobie wychodzą na spacer.Nie ma ich dużo ale i te kilka potrafią dokuczyć szczególnie jak siedzę przy komputerze
Mój zapracowany mąż postanowił obić połacie ..Najpierw płyta styropianowa cienka a na to płyta gipsowa [do pomalowania]. Tym sposobem po paru latach będę miała kolejny remont.Na szczęście będzie tylko w dwóch pokojach [syna i córki] oraz wielki hol.W mojej sypialni nie ma potrzeby
Tu pokój syna.Sufity zostaną drewniane

u córki będzie podobnie.
Dziwnie się pisze -u syna i córki.Oni już się wyprowadzili córka na wakacje zjeżdża i święta a syn mieszka niedaleko więc jest często ale już nie nocuje

I hol- nasza świetlica,biuro.telewizornia, Tu  nasze drabiny nie dają rady za wysoko. Ma problem bo chyba rusztowanie będzie potrzebne
 tu na drabinie doszedł do tego miejsca
Przeraża mnie ta praca bo zburzy mój spokój.Tym bardziej,że będzie to robił w chwilach wolnych a tych ma niewiele.
No ale nie narzekam bo za tą pracą pójdzie malowanie a to było już potrzebne


Kończy mi się trzy dniowa migrena i dzisiaj pożegnałam się z choinką ,ozdobami.
Zamówiłam i kupiłam zimową "zabawkę" niestety musiałam reklamować.Po odpakowaniu okazało się,że głowa była osobno.Szkoda
a miało wyglądać tak


Zareklamowałam i czekam na odpowiedż.
Wieje,leje brrrrrrr





10 komentarzy:

  1. Zazdroszczę takich "wysokości"...:) U mnie podobnie ale, niestety, zwyczajne, niskie poddasze :) Będzie pięknie...warto czekać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Będzie bardzo ładnie :)))trud remontu nie jest przyjemny ale efekt wynagradza wszystko:)))mam podobnie z pokojem syna,on się wyprowadził a pokój nadal jego:))) szkoda że figurka jest uszkodzona,fajna zimowa dekoracja:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. To się małżonek napracuje, ale chyba ma jakąś asekurację? Ale tych przestrzeni można Ci pozazdrościć, dla mnie mój dom mocno się skurczył od kiedy zaczęłam gromadzić swoje bibeloty.
    Pozdrawiam serdecznie i cierpliwości życzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, skąd ja znam te prace pod dachem??? Aaaa... Z własnego strychu!!! Wolne chwile to straszna rzecz - u mnie wolne chwile trwają już cztery lata;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też malowanie potrzebne od zaraz ! Niestety z pracami muszę jeszcze trochę poczekać :-(
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Remonty są uciążliwe, ale potem efekt cieszy...
    Figurka śliczna, miejmy nadzieję, że przyślą drugą. Miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę szybkiego ukończenia remontu, bo to bardzo uciążliwe....
    A figurka jak przyślą tym razem na pewno będzie dobra:)
    cudownej niedzieli kochana, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. A to sie dzieje!
    Najbardziej nie lubie tego balaganu-podczas. Ale za to efekt-po, lubie bardzo. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na odmianę uwielbiam remonty w przeciwieństwie do mojego mężna - zazdroszczę Tobie Aszko tego dużego pomieszczenia - byłaby piękna pracownia - pozdrawiam ciepło, życzę dużo sił i dobrego humorku podczas pracy

    OdpowiedzUsuń
  10. Całkiem fajnie sobie poradzono z sufitem. Wykończenia domu bywają męczące, bo jest to ostatni etap wszelkich remontów, a chce się go jak najszybciej zakończyć. Szkoda, że pokoje po dzieciach stoją niezaludnione.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger