09:56

Anioły w kartonie

Pamiętacie jak to było gdy dzieci  były znudzone zabawkami ?  chowało się je do kartonów i za jakiś czas wyciągało. Dziecko cieszyło się jak z nowych
W ramach porządków poświątecznych to samo postanowiłam zrobić z moimi aniołami. .Stwierdziłam,że miejsce dotychczasowe jest nieodpowiednie i na jakiś czas je schowam . Do czasu aż wymyślę inny sposób wyeksponowania.  Potem je wyjmę i będą jak....nowe. Trochę bolało :) jak chowałam









te dwa nie zmieściły się w kartonie
i zostaną.Muszę mieć towarzystwo do porannej herbaty bądż kawy gdy mąż wyjdzie do pracy
no i ten zostanie ale po napisie widać dlaczego :)


Co do remontów - są wieczne i ja tego doświadczam.Ale z biegiem lat przyjmuję to z większą "pokorą" . Teraz gdy zostaliśmy sami chciałabym żeby się skończyły na tyle żeby kiedyś znalazł się kupiec na wielki dom a my zamienilibyśmy go na coś połowę mniejszego.

Przed chwilą świeciło piękne słońce a teraz pada deszcz.Zwariować można
Miłego dnia


6 komentarzy:

  1. Aszko, ja robię podobnie. Po okresie świątecznych pakuje Anioły, każdy osobno do specjalnej folii z bąbelkami i składam do kartonu. Zastawiam tylko kilka.
    Masz piękną kolekcję Aniołów.
    A remonty, ach też nas czeka...
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  2. JA czuje, że jestem w ciągłych remontach - może dlatego, że człowiek nie ma dostatecznej gotówki i pieniędzy aby zrobić raz a porządnie. Piękna kolekcja aniołków , szkoda, że poszły do kartona...ppapapa

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas ciągle coś się remontuje i naprawia:))))czasem mam dość:)))piękne anioły:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękną kolekcję aniołów wyhodowałaś, sposób z pudłami na pewno wykorzystam do świeczników. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach te Anioły !!!!!! - mamy dla nich tyle czułości i jak patrzymy na nie to sprawiają nam wiele radości - piękna kolekcja - no i kartonik też ! - pozdrawiam Aszko serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię aniołki, mam ich trochę. Robię podobnie, chowam różne dekoracje i wyjmuje po pewnym czasie, wtedy jest dużo radości i "odkrywam"je na nowo...pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger