14:38

Pierwsza wypłata

Kochani dziękuję za dobre słowo.Młodzi jeszcze "walczą" chcą pochować godnie ale do tego potrzebne są badania genetyczne żeby ustalić płeć i nadać imię.Dawniej jak córka miała podobny problem wystarczyło oświadczenie o płci.No cóż,ciągłe zmiany.
Obiecują,że  i tak będą rodzicami. Kibicujemy im

Teraz sprawa nader ważna.Dostałam na konto pierwszą emeryturę."Zawrotne " pieniądze :)
Ale obiecałam sobie za pierwszą kupić maszynę.I kupiłam .Wczoraj kurier przywiózł.

Ile ja się naczytałam, naoglądałam jakbym co najmniej mercedesa kupowała a nie maszynę:)
Szyje tak jak mój nieszczęsny Pfaff płynnie,lekko .Nie to co Singer.No ale z Singerem nie lubiliśmy się od pierwszego szwu. Tu na razie koło siebie chodzimy ale myślę,że to będzie miłość.
Teraz tylko nauczyć się  cierpliwości [tą mam] dokładności [tej nie mam] chęci [to mam] i szyć [mam co].


10 komentarzy:

  1. Maszyna wygląda bardzo solidnie, Aszko! Życzę silnej więzi między Wami...
    Serdeczności,
    A

    OdpowiedzUsuń
  2. I tak powinno być!
    Dobrze zrobiłaś, trzeba spełniać po troszku swoje marzenia... :)
    U mnie nie potrzebne były badania genetyczne, dzieciątko zostało pochowane we wspólnej urnie z 29 innymi aniołkami.Przykra sprawa, ale przynajmniej mam punkt odnośmy, gdzie idę jak mam ku temu potrzebę...
    Zyczę powodzenia młodym! Już ten aniołek tam u góry przyłoży łapkę, żeby się długo nie smucili i zagościło znowu szcząście bycia rodzicami.... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. najważniejsze od razu sie polubić ( jak ja z moim silvercrestem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że powolutku wszystko w miarę się układa. Co do szycia, to już widać, ze zaczynacie się lubić, teraz tylko czekam na efekty, które mam nadzieję od razu zaprezentujesz. Powodzenia w oswajaniu maszyny życzę i gratuluję pierwszego stypendium.

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę powodzenia, szyj jak najwięcej....pozdrawiam....

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, Trzymam kciuki! Powodzenia! ściskam

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę zadowolenia z nowego nabytku. Myślę, że będziesz z niej zadowolona. Chociaź ja czasami korzystam z wolnego ramienia. Ułatwia szycie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Niedawno wymienilam staregp lucznika na nowa yanome. Jejku, jaka roznica!!!
    Niech Ci sie dobrze szyje:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Swietnie , ze kupilas sobie za pierwsza emeryture ta piekna maszynke!! Wyglada na perfekcyjna i niezawodna!! Zycze wyczarowania na niej wiele pieknych kreacji:) Pozdrawim serdecznie i zycze milego popoludnia:):)

    OdpowiedzUsuń
  10. Upsss, nie widzę mojego komentarza....
    Świetny i rozważny zakup. Niech Ci się dobrze szyje. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger