11:01

Ale się naszyłam...

Wciągnęło mnie. Każda uszyta rzecz to  nowa nauka
W miarę opanowałam wszywanie zamka krytego chociaż jeszcze mam problem z "szyć od dołu do góry"
Wszycie podszewki do sukienki - czyli bez żadnych odszyć tylko tak od razu

Mam tylko jeden problem- uszyłam spódniczkę - taka koronka naklejona na elastyczny materiał
dałam podszewkę jak zwykle trochę krótszą ,podłożyłam i już dwie pary rajstop straciłam.Przy chodzeniu koronka zaciąga i rwie
miałam w niej wielkie wyjście,chodzę dumna aż nagle spojrzałam w dół a tam dziura.Szybko do sklepu i zmiana rajstop.Muszę to przemyśleć.I dodam,że udało mi się zrobić zapięcie z lewej strony.Skupiłam się :)

Sukienka- materiał tani dżersej bo nie wiedziałam sobie czy dam radę.Dałam chociaż i tu popełniłam trochę małych  błędów.
zauważyłam dopiero po zszyciu,chociaż po fastrygowaniu było ok.Coś nie zadziałało.

z przodu wszytko poszło dobrze



już wiem jak wszywać podszewkę do zamka.Sporo na tej sukience się nauczyłam
A tak będę nosiła.Na mnie leży trochę lepiej jak na  menekinie


Mam w planie kolejne

Za oknem bardzo jesiennie


ociepliłam trochę kuchnię lampą błyskową

 i bez lampy




Jeszcze jedno- staram się nie recenzować kosmetyków ale to co mi pasuje będę chciała polecić
Na początek
Olejek Bioliq - dwie krople [nakładane pipetką] wystarcza ną posmarowanie twarzy.Potem tylko krem. Stosuje już chyba 3 tydzień,niewiele ubyło a widzę zmiany.Może nie odmłodniałam ale skóra wyrażniej jest nawilżona.Przez chorobę mam  problem z suchą skórą








8 komentarzy:

  1. I spódniczka i sukienka świetne, a o Bioliq słyszałam już nie raz, muszę zainwestować i sama sprawdzić:))
    Pozdrawiam cieplutko:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna sukienka. Teraz szary jest bardzo modny!
    U nas też już bardzo jesiennie!!!! Ściskam kochana cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdolna jestes bestia Taka sukienka, to wyzwanie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wczoraj chciałam do Ciebie pisać, bo długo Cię nie było, a Ty przy maszynie ten czas spędziłaś i masz świetne efekty. Bardzo mi się podoba zestaw z płomiennym szalem, super. Co do rajstop, chyba muszą być grubsze. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje szycie świetne i sukienka i spódnica fantastyczna:)))piękne dodatki dobrałaś do sukienki:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Sukienka wyszła rewelacyjnie, spódniczka też... Może podszewkę przyszyć do dołu spódnicy? Miałam taki problem kiedyś z sukienką.
    U mnie za oknem deszcz i zimno, a u Ciebie tak przytulnie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę Ci, że potrafisz tak ładnie szyć, ta umiejętność przydałaby mi się przy moich stylizacjach, a tak muszę współpracować ze swoją krawcową.Sukienka super, nie wspomnę o kolorze( jeden z moich ulubionych).Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna z Ciebie "Babka".
    Lubię czytać Twojego bloga .Sprawiasz że mam lepszy nastrój.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger