10:23

Tarczyca - po 3 miesiącach

Nadal szukam odpowiedzi na nurtujące mnie pytania. Wiem ,że potrzebna jest zmiana diety
Warto poczytać i przemyśleć
O zdrowotnych  właściwościach aloesu wiadomo - tu kolejny przykład.Muszę  poczytać i zgłębić

http://naturalniezeprofilaktyka.blogspot.com/

ten artykuł też ciekawy - okazuje się,że niekoniecznie lenistwo i wygodnictwo "jest naszym drugim ja"

http://www.wellnessday.eu/zdrowie/37-medycyna-alternatywna/566-hashimoto-najczeciej-spotykana-choroba-autoimmunologiczna-a-wciaz-malo-znana.html

A u mnie po trzech miesiącach?
Trochę lepiej
Więcej energii [myję właśnie okna] ale sił nie przybyło. Nadal szybko się męczę, nadal serce wariuje jak się zdenerwuję albo za szybko idę,nadal "gula" w gardle i bolesna szyja.I uczucie duszenia od środka.Pamięć nadal szwankuje,z koncentracją nadal kiepsko. Domownikom często trudno to zrozumieć,że np.muszę zapisywać wszystko na kartce bo zaraz zapominam.Ja też nie mogę tego zrozumieć i często mam żal do siebie,że nie ćwiczę pamięci. Podobno tak jest jak choroba długo nie była rozpoznana
Znowu dopadło AZS- ale to jeden z objawów - teraz już wiem

No i - waga nadal stoi . Pozytyw- nie idzie do góry .

Do kontroli idę dopiero w połowie pażdziernika 

Ale......już tym wszystkim tak się nie przejmuję jak kiedyś

W domu rozgardiasz - jak to przy myciu okien
 a ja siedzę sobie w chwilach przerwy przy kawie i maleńkiej czekoladce i ciastku [dawniej już by ich nie było]



i obmyślam co dalej
czy coś uszyć z gazety Duże jest piękne bo "duża" jestem.....ciałem

czy kupić białą wełnę i zrobić kocyk dla nowego potomka w rodzinie czy uszyć kocyk jak Alicja
http://alicja-beautyhome.blogspot.com/2014/08/quilt-baby-rag-maly-tutorial.html
wydaje się prosty.Może sobie poradzę
Czasu mam sporo - do kwietnia
No i zakup niekontrolowany
Mała żółta torebeczka na łańcuszku - przyda sie

Miłego dnia





11 komentarzy:

  1. Kochana życzę dużo, dużo zdrowia! a torebka - super zakup!!! :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Torebka rozkoszna, a braki, a nawet luki w pamięci ja też mam, a nie choruję na tarczycę. 3maj się! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, wszystko będzie dobrze!
    Prześliczna filiżanka! Buziaki ślę:):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też choruję na tarczycę tez zapominam i te objawy które opisywałaś ,pozdrawiam Barbara.

    OdpowiedzUsuń
  5. Duuuuużo zdrowia życzę, a zakupy niekontrolowane najlepsze, torebka prześliczna.
    Pozdrawiam serdecznie Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też życzę zdrowia. Ta żółta torebeczka jest słodka. Pozdrawiam Cię bardzo ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna torebeczka:)))Wszystko będzie dobrze,dużo zdrowia życzę:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Po 3 m-cach myjesz okna to pełen podziw - ja nie dawałam rady ale z drugiej strony byłam jak anorektyczka - a pamięć to bardzo , bardzo długo szwankowała - po powrocie do pracy uczyłam się wszystkiego na nowo - ale teraz jest super to i u Ciebie będzie !

    OdpowiedzUsuń
  9. Głowa do góry!!! Przez czyste szyby świat wygląda lepiej;) A u mnie nie myte od wiosny... eh...

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytam Pani bloga z przyjemnością, a szczególną uwagę zwracam na przepiękną porcelanę.
    Współczuję dolegliwości. Na Hashimoto najlepsza jest dieta bezglutenowa. To trzyma w ryzach przypadłość. A bezglutenowa to nie tylko bez pszenicy ale i bez żyta, jęczmienia czy owsa. Naprawdę warto.
    pozdrawiam i zdrowia życzę
    Ela

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę Ci duuużo zdrowia, dobrze, że już się poprawia, wagą się nie przejmuj, jeszcze spadnie, ważne, że energia wraca i widzę chęci też wracają. Dbaj o siebie, uszyj sobie coś i pamiętaj, duże też jest piękne, choć ja tu nie promuje nadwagi, sama chcę zrzucić ale nie ma co się "dołować", ...torebka super...pozdrawiam cieplutko Olu...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger