21:16

Upały i nowe wyzwanie

Dawno temu obiecałam sobie,że nie będę narzekać na upały.I nie narzekam................. wrrrrrrrrrrrrrrrr
Dzisiaj było strasznie,teraz po deszczu przyjemny  chłodek

U mnie już lekkie zmiany - leczenie przynosi powolne skutki.Nie chodzę ciągle senna, zmęczona i owszem ale kto w taki upał jest rześki. Nadal wysiłek fizyczny powoduje duszności,kołatania ,mroczki przed oczami.Ale oszczędzam się:)
Nie piekę ciast,nie mam chęci na słodycze i chyba sporo mniej jem.Piję dużo i zauważyłam zależność im więcej piję tym rano waga mniejsza.Ale do idealnej wagi daleko.2 rozmiary
Tyle tarczycowo.Dodam,że namawiam do robienia badań

Straciłam zapał zakupowy-chyba mam już przesyt . .Musi być to "coś" żebym  się zdecydowała kupić. Ale nie ma
Trafiłam tylko na klosz- u mnie w domu na wsi wszelkie klosze mile widziane bo niestety bzykających sporo



duży jest-szkoda tylko ,że nie ma podstawki
Wypatrzyłam córce taki drobiazgi.Jeszcze nie oczyszczone ale to zrobi już u siebie
Ciężka cukiernica z kobaltowym wkładem

 i szczypczyki się znalazły
 takich tacek z galeryjką nigdy za wiele

taki ładny komplecik się zrobił
Podstawek na stół nigdy za mało,szczególnie jeżeli politura na stole wrażliwa na gorące naczynia.Ta jest na nóżkach

a teraz krótko o tym co dalej
Ujmę to tak - ubierałam dom,ubierałam ogród a zapomniałam o sobie. Przyszły dodatkowe kilogramy a ja stanęłam wobec faktu,że nie mam się w co ubrać. I tak łącznie z nową garderobą postanowiłam zmienić siebie.
Inspiracją są dla mnie blogi
http://bastamb-szafa.blogspot.com/
http://balakier-style.pl/
http://www.stylizacjeewy.blogspot.com/
http://lamodalena.blogspot.com/

ale o tym będzie póżniej

Tymczasem zostawiam ciasto drożdżowe - pyszne ,kupione w piątek w świetnej piekarni.Dawna szybko  by to zjadła a dzisiaj niedziela a ono nadal jest.Zjadłam tylko kawałek do kawy.I to chyba jedyny pozytyw z niedoczynności. Brak łaknienia i "oskomy"  na słodkie




11 komentarzy:

  1. Dbaj o siebie, bo zdrówko ma się tylko jedno i jeszcze na dłuuuugo musi Ci go starczyć!

    OdpowiedzUsuń
  2. Powrót do poprzedniej formy wymaga czasu i cierpliwości, a już widać postępy. Zdrowia i mniejszych temperatur Ci życzę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. U Ciebie jak zwykle pięknie kochana:) Śliczny klosz:)
    dbaj o zdrówko i o siebie kochana.. BUZIACZKI ślę

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że zachęcasz do badań, ja też muszę zrobić, bo waga poszła w górę...
    Ciesze się, że już czujesz się lepiej a będzie jeszcze lepiej...
    Nie mam co na siebie włożyć to problem każdej z nas choć ja nie mam takiego problemu, lubię kombinować na wiele sposobów...
    Drobiazgi dla córki super, lubię takie...
    pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, żeby mi ktoś wcześniej powiedział o badaniach nie byłoby problemu.Ale jest lepiej
      Problem z garderobą jest taki,że dość mocno przytyłam w ostatnich miesiącach .Powoli uzupełniam nową
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Przepiękne rzeczy! Szczególnie spodobał mi się klosz. Też kiedyś uwielbiałam wszelakie rzeczy do domu aż zrobiło się za ciasno i musiałam się przestawić. Na ciuchy :):):)
    Oj kusisz tym ciastem...
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soniu ja też już nasyciłam się porcelaną i podobnymi gadżetami.Teraz czas na mnie
      Ciasto kiedyś nęciło teraz już niekoniecznie tym bardziej ,że widzę lekki spadek.
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Ta cukiernica kobaltowo - srebrna jest przepiękna. Lubie takie cacka.
    Zdrowia życzę, ono jest naprawdę najważniejsze. Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne te wszystkie przedmioty z dusza!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger