11:05

Bursztyny i sukienka

Bursztyn- nasze rodzime złoto.Wg Wikipedii

Zastosowania

Najbardziej ceniony w jubilerstwie bursztyn bałtycki, znany od pradziejów, po raz pierwszy włączony do wykazów mineralogicznych przez Breithaupta w XIX wieku, inaczej zwany jest sukcynitem. Ze względu na niewielką twardość ulega szybko zarysowaniom oraz zmatowieniu na wypolerowanej powierzchni w przypadku kontaktu z twardszymi materiałami, np. ziarenkami piasku zawartymi w kurzu i powietrzu. Bursztyn jest przedmiotem handlu. Największe międzynarodowe targi bursztynu na świecie Amberif odbywają się w Gdańsku[6] [7] [8].
W medycynie ludowej dym bursztynowych kadzidełek zabijał zarazki, a noszone na szyi korale zapobiegają bólom gardła i głowy oraz wzmacniają tarczycę. Ogrzane grudki bursztynu stosowało się do wyciągania z oczu ciał obcych (muszek, pyłków). Utłuczony proszek zażywano jak tabakę, co miało oczyścić zatoki i pomóc w pozbyciu się kataru.
Współczesna litoterapia stosuje bursztyn jako nalewkę w leczeniu chorób tarczycy, gardła, przy chrypce i reumatyzmie.

Zawsze go lubiłam - ma swoje wzloty i upadki .Nie wypadało wracać z nad morza bez pierścionka,korali. Sprawdzało się jego autentyczność pocierając o spodnie i ściągało kawałki papieru.

Jest ciepły i miły w dotyku
Lubię taki nieoszlifowany- teraz noszę go chętniej bo wg medycyny ludowej wzmacnia tarczycę,pomaga na reumatyzm.
Czy pomaga?  nie wiem ale jeżeli się to bardzo uwierzy to kto wie:) Staram się je nosić cały czas nawet pod ubraniem.Ogrzewają ...chyba
Kilka z mojej kolekcji


ponadczasowy
Moja własnoręcznie uszyta sukienka.Szczegółów nie pokażę bo mam problemy z wykończeniem koło szyi
Prosta,lekko dopasowana zaszewkami dobrze ukrywa przybywające kilogramy  :( niestety

17 komentarzy:

  1. Sukienka śliczna, ma fajny prosty fason i piękny kolor:))
    A bursztyny lubię , ale nie jakoś bardzo, miłość umiarkowana:))
    Pozdrawiam serdecznie Agnieszka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko-u mnie prosty najlepszy:) a bursztyny-córka też ich nie lubi.

      Usuń
  2. Piękna sukienka, bursztyny prezentują się na niej cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę,że pasują do sukienki

      Usuń
  3. Piękna, bursztynowa kolekcja kochana... A sukienka również urocza... Jestem naprawdę pod wielkim wrażeniem! Śliczny czerwony kolor!
    Miłych chwil kochana, pozdrawiam Cię cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor trochę przekłamany mój aparat nie lubi czerwieni

      Usuń
  4. Bardzo elegancko wyglądasz:)))bursztyny piękne,ja mam skromy naszyjnik:)))widzę torebkę zupełnie podobną do mojej:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Aszko, kilogramy zawsze w jakimś "kiedyś" można zgubić (choć wiem, jakie to trudne)- najważniejsze, żebyś zdrowiałą, choćby powolutku:)
    Bursztyny są piękne- sama nie mam żadnego, sama nie wiem czemu, bo do mojego typu urody pasują, ale mama ma piękną kolekcję biżuterii z nimi- czasem pożyczam na wielkie wyjścia:)
    Sukienka prezentuje się świetnie- lubię energetyczne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie kiedyś zgubię jak "zgłębię" temat.
      Warto mieć coś z jantaru w szkatułce.Bo one takie nasze są...

      Usuń
  6. Pani sukienka to jest ta z mojego wiersza napisanego dla mojej przyjaciółki,tez miała ten sam piękny kolor, jestem zachwycona ta barwa widzc ją po raz drugi w zupełnie innym wydaniu.Przypominam sobie radosny dzień z przed wielu laty z tym kolorem grającym pierwsza role w towarzystwie.I do tego bursztyny kochane przeze mnie miłością bezgraniczna--po prostu miód na serce.Trochę zapomniany jest ten bursztyn ostatnio,na rzecz innych modnych kamieni, a to taka piękna i energetyzująca ozdoba.Sama również nosze z radością.Za chwile cudownych wspomnie niech się Pani opatrzność Boża odwdzięczy w moim imieniu piękną poprawa zdrowia.Z serca pozdrawiam gorąco--Kętrzynianka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kętrzynianko- znowu się zaczerwieniłam [jak moja sukienka] za tyle miłych słów.Pozdrawiam serdecznie i dziękuję

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Tylko trzeba wierzyć:)
      Jak dobrze,że ten wirtualny świat pozwala na poznanie "bratnich dusz"
      Dałam do obserwowanych żebyś mi nie "umknęła" w czeluściach internetu
      Pozdrwiam

      Usuń
  8. Zdrowie jest najważniejsze, ale wiem, że z czasem wszystko wróci do normy. Trzymaj się dzielnie, a ja będę szukać bursztynów po powrocie do domu. Może na moje ręce pomogą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokaż jak znajdziesz:) czy pomogą? nie wiem ale wierzyć chcę

      Usuń
  9. Pierwsze korale z bursztynów kupiłam wieku temu. Miałam też broszkę - cudna była. Dzięki Tobie uświadomiłam sobie na nowo, że są piękne. Dobrze Ci w czerwieni. Bardzo. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger