15:09

Radość.........

Moja  definicja radości na dzień dzisiejszy to Rafaello
Pogoda paskudna ale .....pomimo wielkiej niechęci trzeba się szykować do świąt.W domu nie ma nic słodkiego, woreczek podrażniony pobolewa, deszcz pada,ciśnienie niskie ...masakra
Sprzątam w kredensie wycieram  porcelanę a tam - schowane przede mną Rafaello.Sama schowałam i zapomniałam.Zdziwiona byłam tylko,że opakowanie tak szybko zjadłam.Okazało się,że nie:)

Humor mi się poprawił zdecydowanie.Muszę częściej chomikować i...sprzątać
Wyciągnęłam wszystkie zbierane od kilku  palemki - małe , baranka z białej czekolady też sprzed kilku lat,trochę jajeczek mini.Czekam na prawdziwe pisanki które przynosi mi sąsiadka ze wsi .Dołożę i to będzie tyle z ozdób nie licząc tych szydełkowych,Jeszcze tylko odprasować wielkanocne serwety , obrusy i skończone



 
trochę zmian w ustawieniach ,przestawiam i już jest inaczej




resztka bukietu
i zaraz nie będzie prądu bo zapowiadają silne wiatry i burze




8 komentarzy:

  1. To nie dziwię się, ze humorek się poprawił. Ja zawsze jak zjem coś słodkiego odrazu mi lepiej. dekoracje kochana łądniutkie. Porcelana cudna.
    Ściskam i słoneczka życzę , u mnie deszczowo cały dzień...

    OdpowiedzUsuń
  2. Matulu, i mnie czeka odkurzanie tych wszystkich...

    OdpowiedzUsuń
  3. Rafaello to także moja słabość, z tym, że po otwarciu pudełka opróżniam je z prędkością światła i już widać tylko denko :-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam szlaban na słodycze. Wałeczki mi się porobiły gdzieniegdzie, a przecież świeta idą...My palmy jak zwykle zrobiłyśmy same - w świetlicy wiejskiej. Zawsze jest przy tym świetna zabawa. Bo robimy każda dla siebie i jedną wspólną, ogromną, do kaplicy wiejskiej. W tym roku robiłyśmy razem i my i nasze sąsiadki, grekokatoliczki. Nawet droga krzyżowa wspólna w tym tygodniu:-)))I to się nazywa integracja:-)))
    Asia
    P.S. Wiesz, że na widok Twoich porcelanek aż mi się oczy smieją?

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodycze dobre na poprawę humoru. Piękne dekoracje. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ach te słodkości.....:))bardzo lubię Twoją piękną porcelanę,zawsze z wielką przyjemnością oglądam:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie tak cos zachomikowanego znalezc:) Piekna porcelana.
    Nie wiem czy znasz przepis na domowe rafaello?
    Miesza sie slodkie mleko skondensowane z kokosem, z masy robimy kulki, podpiekamy w piecu (150 st.) jakies 10 minut .I gotowe. Rece sie lepia przy kulkowaniu, wiec potrzebna jest miseczka z woda. Pyszne, proste i domowe;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam ten ból z brakiem słodkości w domu;((( Jak ja lubię,jak już jest finisz prac porządkowych i można usiąść przy dobrej kawie i czymś słodkim:) I zerknąć gospodarskim okiem na efekty swojej pracy:))) Pozdrawiam! LidiaL

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger