10:25

"Gdy się nie ma......

co się lubi, to się lubi co się ma"
No właśnie, wianków pleść nie potrafię weny do robienia "czegoś" nie mam ale......wyciągnęłam robione lata temu [moje pierwsze] kurki,kurczaki na szydełku.Są przaśne ,niedoskonałe ale   co tam:)
Tak więc zamiast świeczek siedzące na różyczkach z wełny  kurczaki, trochę ciętej [chyba] słomy albo inne wiórki [było w paczce i robiło za ochronę porcelany] do środka kura na jajkach , kilka jajek i z przodu kurki.
I mam swoje Handmade na święta:)  ha







 zaraz zdemontuję i w przyszłym tygodniu postawię.
Miłego Dnia


8 komentarzy:

  1. U ciebie już drobiazgi świąteczne, a ja dopiero dzisiaj zaczęłam porządki. Sprzątam pierwszą łazienkę i końca nie widać. Szukam byle pretekstu, żeby z niej wyjść :-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne kurki i kurczaczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zakokosilo sie u Ciebie:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam podobne, slodkie pozdrawiam anita pomorskie

    OdpowiedzUsuń
  5. kurczaczki slodkie posiadam podobne pozdrawiam anita pomorskie

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale słodziutkie :-) Ty to jestes zdolna kochana.
    Ślę uściski

    OdpowiedzUsuń
  7. Wielkanoc pełną gębą! ;-)) I bardzo dobrze! ;-))

    A kurczaki są super ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger