17:54

Pompony i wiechcie cz.I

Dalej wspominam ...w odpowiedzi na jeden komentarz napisałam,ze teraz jest najgorsza pora.Już nie zima a jeszcze nie wiosna.Do świat jeszcze sporo czasu i ...luz.
Do miasta staram się nie jeżdzić [jak nie muszę] bo wtedy obowiązkowo podpisuje listę obecności w ulubionym sklepie i chociaż nie zawsze kupuje to jednak wystawiam się na pokusy.
Tak więc z moim Tobim przy klawiaturze znowu sięgam do zdjęć.Dzisiaj w skrócie "pomponiaste" i "wiechowate" bo nie tylko różami żyję latem.
Mam nadziej ,że nie zanudzę
Kalina







moja osobista glicynia w ilości szt.3 czyli akacja .
Upajający zapach po upalnym dniu szczególnie przed deszczem.





 Po przekwitnięciu dają dużo cienia.
 Kiedyś nie cierpiałam tego zapachu.W 1979 byłam w ciąży i zachorowałam na żółtaczkę. Musiałam cały czas leżeć a było to w porze kwitnienia akacji i jaśminów.Upały były wtedy niesamowite ,sala na parterze ,otwarte okna i ten zapach duszący.Długo przed nim uciekałam a teraz...mam akacje mam jaśminy .Węch się zmienia
Zostawiam z zapachem. Nie duszącym

10 komentarzy:

  1. Dzięki Tobie trochę lata:)))bardzo lubię ten zapach ale w nadmiarze może przydusić:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie teraz przydusza zapach hiacyntów. Oj,nie pachną ładnie jak na początku.
      Z akacjami nie mam problemu bo działka spora i rozwiewa zapach.
      Ale cieszę się,że przybliżyłam trochę lata

      Usuń
  2. O tak, mogłoby już być lato:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko ja tęsknię:) oby do świat a potem już szybko pójdzie

      Usuń
  3. Mieszkam na ulicy z akacjami i wiem co mówisz o przepięknym zapachu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak piękny skrawek lata nigdy nie może znudzić. Podziwiam szczególnie hortensje. Moja bidulka zakwitła dwoma słabiutkimi kwiatkami. Efekt mizerny a u ciebie burza kwiatów. Szkoda, że technika jeszcze nie daje możliwości przesyłania zapachu. Upał, brzęczące pszczoły i zapach jaśminu.......magia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Kaliny-moje ukochane:))
    Jasmin-tez mam mile wspomnienia:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne wspominki! Poprosze o więcej zdjęć z Twojego pieknego ogrodu. O akacji wcale nie pomyślałam, a mam w tym roku w planie kilka nasadzeń :)
    Kalina cuna. A piwonie! Marzenie.
    Cudownej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne hortensje,zasadziłam kiedyś na działce,ale mało o nich wiedziałam i zmarnowały się.Jadę tam tylko na lato a one potrzebują więcej uwagi.Piękna porcelana,ja też mam podobne upodobania (delikatne kwiatki i niebieski dekor).W Czaczu (Wielkopolska)jest bardzo dużo miejsc gdzie można kupić tzw. starocie.Jestem tam stałym gościem w sezonie letnim, więc coś o pokusach wiem.Akacja śliczna w czasie kwitnienia, ale bardzo ekspansywna i pierwsze prace po przyjeździe na działkę to wyrywanie odrostów akacji.Trzeba bardzo pilnować , bo szybko się rozprzestrzenia i zarasta działkę.Trudno to wyplenić.Mamy kilka dorodnych akacji ,które wyrosły nie wiadomo kiedy.Pozdrawiam Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo,pięknie dziękuje za wpis,dopiero doczytałam
      W Czaczu byłam raz i ciągle sobie obiecuję,że znowu pojadę ale to trochę daleko i zawsze coś stanie na przeszkodzie.
      Co do akacji- koło nich jest często koszone i pewnie to je zniechęca ale dobrze wiedzieć i trzymać rękę na "pulsie". Szybko rosną i dzięki temu nie jest już tak płasko na działce
      Pozdrawiam

      Usuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger