10:22

Odrobiłam straty czyli zakupowo

3 pojemniki - w miejsce tych które uległy zniszczeniu. Udało mi się je skompletować co przy bardzo niskiej cenie było okazją. I zapewniam napis i zawartość się zgadzają.I co najważniejsze są bardzo szczelne.





 Mam takie z polskimi napisami ale tam mogę przechowywać tylko groch,fasolę.Z kaszą  uległ destrukcji

 Dzbanek- w miejsce Ib Laursena

.
Jo-hanah - te maleństwa to solniczka i pieprzniczka. Też mnie zachwyciły
Jeszcze tylko muszę odzyskać- "upolować" miskę do ciasta której najbardziej żałuję - mam nadzieję ,że kiedyś......

Sklep w którym kupuję te drobiazgi ma dostawę 3 razy w tygodniu często w te dni "podpisuję listę obecności" ale nie zawsze kupuję. Odkładam i zastanawiam się czy to mi jest potrzebne .Najczęściej mówię sobie ,że nie i wychodzę.Często muszę się przespać z decyzją i fajnie jest jak pojadę następnym razem a to stoi.
Co mną powoduje- po pierwsze cena- za to co pokazałam zapłaciłam łącznie ok.+- 60 zł. Za tą cenę w sklepie nie kupię
po drugie- inność. To jest kupowane na sztuki i często mam świadomość że nie zobaczę tego w odwiedzanym domu
po trzecie- przyjemność "szperania"
po czwarte- w razie katastrofy mała strata finansowa.W Ib Laursena włożyłam dużo pieniędzy które w 5 sekund nadawały się do śmieci.Jeżeli zbije mi się pojemnik na kawę za 7 zł będzie tylko żal a nie strata



Stojaczek na jajka- kilka razy go oglądałam a wczoraj wypatrzyłam jeszcze kieliszki i pomyślałam- czemu nie? Jest dość ciężki i taki poręczny z rączką.Niestety jeden kieliszek wzięłam "nie do pary " i jutro muszę dokupić nowy

.
Zakończę zielonym akcentem- ten sukulent ma...jakieś 10 lat .Nie ruszany rośnie powoli ale jest bardzo kruchy i dlatego stoi na pianinie w kącie . Lubię te jego warkocze no i mało wymagający.Mogę go podlewać wtedy jak sobie przypomnę.A często zapominam
Powoli wychodzi słońce- Miłego Dnia

10 komentarzy:

  1. brawo, fajne podejscie do posiadania...zal a nie strata- tez tak uwazam, mam znajoma ktora posiada niespotykanej urody komplet porcelany z Rosenthala (slynna Maria) czesc stara -ubytki dokupione- ale kazde jej uzycie (porcelany ) oczywiscie wiaze sie ze stresem, widze jej spiecie i strach, ze a nuz ktos cos upusci lub przewroci- sa ludzie ktorzy uzywaja i tacy ktorzy tylko posiadaja i eksponuja... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma radości jeżeli nie można używać.Dom to nie muzeum z eksponatami do oglądania.Używam wszystkie i te cenne i te mniej cenne.One dla mnie a nie ja dla nich

      Usuń
  2. Dzis na blogu znowu kwietnie,bardzo milo--kwiaty bardzo swojskie,takie nasze ,ludowe.Chodzimy juz po wiosennej lace i odnajdujemy niepozorne rosliny,ktore z wielka sila pna sie do zycia,przedluzaja istnienie zamyslu stworzenia.Moze dlatego,ze takie delikatne i kruche sa takie bliskie sercu.Porcelana tez delikatna i krucha,a przeciez jaka wytrzymala. Dziekuje za tę ferie zóżanych dobrych zyczen w dniu wczorajszym i mam nadzieje,ze tego lata zakwitna rownie pieknie.Ketrzynianka pozdrawia juz prawie wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne rzeczy nabyłaś:)))podobnie jak Ty lubię kupować w takich niedrogich sklepikach gdzie mogę sobie poszperać:)))mam kilka ulubionych często są to rupieciarnie ale świetne:)))i Twoje podejście do przedmiotów jest bardzo zdrowe:)))ubolewam nad osobami co kupują drogie rzeczy i tylko je pokazują a ja lubię napić się kawki z uroczej filiżanki:))Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia życzę:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Aszko, masz dar wypatrywania fajnych przedmiotów.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszę się, że udało Ci znaleźć takie ładne "pocieszacze", mam nadzieję, że nastrój poprawiony :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wg mnie ten sukulent ma ok 13,5 roku. Przywiozłam go z imprezy w Toruniu jak Ada miała pół roku. Kradzione rośnie najlepiej.
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana, śliczne Twoje nowe nabytki:) Najważniejsze, że humorek poprawiony:) Ściskam kochana:):):):) trzymaj się cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Haa, piekne sa te pojemniki!
    Pozdrawiam cieplo:)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakie śliczne te pojemniki!!!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger