09:15

Cistka kakaowo-migdałowe zamiast kaszanki

Skończyły się ferie ...u mnie.Właśnie pomachałam  "pa, pa" moim wnuczkom i córce i pojechali sobie:(
Tydzień to mało chociaż to tydzień bez komputera [no prawie:)],  tydzień bez sprzątania, tydzień ferii od obowiązków również dla mnie.Na dodatek dzisiaj już na dworze ładnie a ubiegły tydzień był paskudny.Pech !!!!
Na złą pogodę,zimę i zimno  najlepszy był zapach wydobywający się z piekarnika. I tak co dzień było coś nowego
Ja polecam kruche  ciastka kakaowo- czekoladowe  z gazetki Lidla dla tych co nie lubią kaszanki  lub salcesonu i wolą słodkie
150 g masła
25 g cukru
cukier waniliowy [1 opakowanie]
200 gr maki
15 g kakao
1 zółtko
100 g migdałów pokrojonych w kostkę

wyrobić, zwinąć wałek i na 50 min do lodówki.Potem kroić na 5-6 cm grubości plastry.Piec w 180 st ok 12-14 min
Wychodzą takie.Dobrze ,że zdążyłam zrobić zdjęcie :)


córka przywozi nam z Białegostoku  kaszankę [taką do krojenia] i nie widać różnicy poza smakiem.
Ciastka są naprawdę pyszne i wejdą do moich stałych przepisów.

Poranek nad wsią


i trochę zimy bo podobno już w odwrocie jest



 rozpoczynam sezon na kaczki bo wiosna się zbliża

Miłej soboty życzę.Dla mnie nie bardzo miła bo po wyjeżdzie dzieci mam zawsze syndrom pustego gniazda



4 komentarze:

  1. Ale apetycznie wyglądaja te ciasteczka. Lubie takie z wałka :). Mam dzis gości więc pewnie zaraz wypróbuje przepis :)
    Kaczusia urocza :)
    Pięknego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecudna kaczka. Idealna na zakończenie zimy, a ciasteczka wyglądają na bardzo apetyczne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiscie-kaszanka;)
    I piekna zima:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kaczki i gąski też zbieram i wystawiam już w lutym kojarzą mi się z wioną:)))ciastka faktycznie wyglądają jak kaszanka:)))chętnie wypróbuję przepis:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger