21:32

Ruchoma szopka

Wprawdzie już po świętach ale znalazłam kolejną "fankę"  Mika  ruchomej szopki i wklejam dla niej zdjęcie mojej
tu jeszcze przed zapaleniem świeczek
ta już po kolacji-świeczki jeszcze się paliły.
Mika nie obawiaj się - nie okopcą śmigiełek

Obok stała wysoka misa z cyny z owocami i jej brzeg był za blisko ognia- zauważyliśmy jak już sporo się wytopiło.Mąż trochę wyklepał ale ubytek został


5 komentarzy:

  1. Czegoś podobnego jeszcze nie widziałam,trochę dziwne,ale niezwykłe zarazem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niepowtarzalna ozdoba.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. No super, jest cudna, gdzie to nabyłaś moja droga.
    Pozdrawiam, Bogusia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta szopka jest składana na parę dni a zapalana na parę godzin.Stoi na stole przed nakryciem wnuczek -kiedyś dzieci-a i mnie samej sprawia patrzenie na kręcące się figurki
    Bogusiu, ja to kupiłam z 20 lat temu w sprzedaży wysyłkowej .Teraz były chyba też na allegro

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam Cie serdecznie, bardzo, bardzo mi miło, że wkleiłaś swoje zdjęcia szopki :). Jest piękna, a jako dekoracja zapewne bardzo oryginalna!No i dzieci maja frajde. Pozdrawiam Cie serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger