17:33

Racuszki żurawinowe

Nie miałam pomysłu na kolację a,że wcześniej zrobiłam sobie shake z jogurtu, otrąb i żurawiny [zdjęcia nie zdążyłam zrobić] to pomyślałam,że może racuszki z tym,że zamiast jabłek dam żurawinę suszoną.Sporo jej kupiłam przed świętami i ciągle podbieram


Do tego kubek mleka i mam domowników z głowy





Miłego Wieczoru

5 komentarzy:

  1. Heloł, dawno mnie tu nie było! Mam ślinotok, bo aktualnie jestem na odwyku, ale trudno. Zawzięłam się.
    Ależ masz porządek w ozdóbkach, w kompleksy popadam.
    Wpadaj do Kurnika, będzie mi (nam) bardzo miło.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też staram się być na odwyku dlatego ten shake a reszta...no cóż
      Porządek musiałam zrobić bo sie nie mieściłam w stanie takim jak był a teraz mam miejsce na kolejne.Byłam i rezerwuje sobie czas na poczytanie
      Dziękuję za wizytkę

      Usuń
  2. Kurcze, chciałam dołączyć do Twojej witryny, dołączyło mnie, ale bez awatara. Nie potrafię jeszcze dojść do ładu z bloggerem. Ale zmogę go, nie będzie jakiś blogger pluł mi w twarz!

    OdpowiedzUsuń
  3. Żurawinę uwielbiam. Takie racuszki to bym z miłą chęcią zjadła. I jeszcze tak ładnie podane na takich cudnych skorupkach. Ślę cieplutkie uściski kochana

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger