14:41

A w zimowe wieczory..........

Skończyłam z choinkami , śnieżynkami a zaczęłam z koszykami wielkanocnymi.Robię z wełny i wychodzą większe niż te na zdjęciach ze schematami


Biało - czerwony już usztywniony
i

przymiarka do jajeczek

tym muszę dorobić pałąki na razie się usztywniają

a to takie maleństwa do powieszenia na gałązki.Usztywnię dopiero jak będzie ich więcej.Przymierzam się też do ubranek na jajka

jestem z pokolenia które raczej Dzień Kobiet "obchodzi" ale Walentynki tez miłe więc w przerwach serduszka szydełkuję


a tu wykańczam włóczkę różowo-żółtą







7 komentarzy:

  1. Praca u Ciebie wre:)))fajne te koszyczki :)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale masz niespożyte siły Aszko ! Nie mogę wyjść z podziwu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario,u mnie to idzie zrywami.Teraz mam taki...zryw

      Usuń
  3. Aszko, przypomnialas mie, ze moja babcia, robila takie malenkie koszyczki.Wzruszylam sie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, to miłe.Mam nadzieję,że kiedyś moje wnuczki też będą tak wspominać

      Usuń
  4. Piękne koszyczki i serduszka:) Szydełkowanie-świetne zajęcie na długie zimowe wieczory:) W listopadzie zrobiłam pled z kwadratów babuni-zarekwirowany przez syna,więc robię teraz drugi dla siebie:) I równocześnie robię obrusik z kwadratów:) Kwadrat babuni widzę u Ciebie na zdjęciu:))) A koszyczków,serduszek jeszcze nie robiłam,nie mam schematów:)) Pozdrawiam:)))! LidiaL

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger