09:55

W błysku flesza i przy muzyce

Barry White- uwielbiam tego olbrzyma o aksamitnym głosie. Może to profanacja ale idealnie się przy nim
sprząta- musi byc głośno
czyta, pracuje papierkowo- wtedy gra cicho








                          Ponuro dzisiaj i szaro. Ale zrobiłam kilka zdjęć z fleszem. Poczyściłam naczynia i wyglądają już  świątecznie:) Nie wszystkie czyszczę, lubię patynę na niektórych







starą lawendę popryskałam resztką śniegu.Dostała nowe życie
wielką monsterę umyłam.Te najwyższe liście przy pomocy męża bo lęk wysokości mam i stanie na ostatnim stopniu drabiny nie dla mnie
grudniki trochę rozweselają ponury dzień

kiedyś kupiłam trzy poziomową paterę.Taki kompulsywny zakup "bo"....... Idealnie nadaje się przed lustrem na perfumy,pomadki

Zostawiam Was z ciepłym brzmieniem głosu Barry White
Do Miłego



6 komentarzy:

  1. Skarby :))))
    Też muszę się zabrać za czyszczenie swoich.
    Pozdrawiam gorąco :))) s.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię glancować platery. Masz całkiem sporą kolekcję.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Barry White, taaak:) Sluchalam sobie wczoraj w samochodzie, dzis dzieki Tobie od rana mi spiewa;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ wszystko świątecznie wybłyszczone!
    Aszko, ja też mam ulubioną muzykę do sprzątania - jest to Norah Jones :)
    Pozdrawiam!
    A

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekna bardzo ta paterka. A wszystkie skarby również bardzo urocze;)::) Piękna kolekcja;) Ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger