10:06

Śnieżynka i niedokończony anioł czyli przedświątecznie

Już wisi w oknie zamiast serwetkowego witrażyka


wczoraj udało mi się wypatrzyć klosze a właściwie klosiki.Wiedziałam,że kiedyś się doczekam, pasują na malutkie aniołki i nie tylko.Ot,taki przydatny gadżecik.Plasterki cytryny też nie wyschną pod nimi


znalazłam w sieci wzór na aniołka.Dawniej robiłam metodą prób i błędów anioły teraz chciałam fachowo
już jak robiłam wydawał mi się za szeroki ale pomyślałam,że płaski wykrochmalony też będzie ok.
i robiłam dalej.Zaintrygowały mnie [jestem nowicjuszem w czytaniu schematów] te wykończenia z prawej strony
ale też je zrobiłam bo skoro były na schemacie,Okazało się,że to są pikotki [ciągle się uczę :)]
skończyłam i .........wszystko okazało się jasne ale  tym póżniej jak go wykończę
 Wniosek nasunął mi się jeden- na sucho nie powinno się czytać schematów szczególnie jeżeli robi się to od niedawna

Czas powoli zaczyna mi się kurczyć, zaczyna się lekka [na razie] panika ,że się nie wyrobie ze wszystkim na czas.
Miłego Dnia








5 komentarzy:

  1. Aszko, zawsze wypatrzysz ciekawe domowe gadżety, a robótki szydełkowe są fantastyczne.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyrobisz się kochana zdolna jesteś pozdrawiam ciepło Maria

    OdpowiedzUsuń
  3. Śnieżynka przepiękna i aniołek też;) Ale jesteś zdolna kochana, podziwiam;):):) I kloszeładniutkie, zawsze wypatrzysz coś ekstra;) Buziaczki ;******

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaskakujesz :) Wiesz chyba kiedyś uśmiechnę się do Ciebie o bieżnik na mój nowy stół - kocham takie rzeczy :) Piękna umiejętność i pasja - Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Slicznie wyszedl aniolek,,,wogole ta sniezynka w oknie jest niesamowita..slicznie..a do swiat dasz rade ze wszystkim zapewniam Cie..Pozdrawiam .)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger