11:25

Piorę,krochmale,wieszam,prasuję...

I tak naprawdę jak mam natchnienie to lubię to robić. Po lekturze blogów ,Waszych przygotowaniach nabrałam i ja wiatru w żagle




Tobiś schodzi mi z drogi i karnie leży na poduszeczce [jeszcze nie obleczonej]
w międzyczasie pierniczki z herbatą na dodanie sobie sił [!]. Kupne bo ze swoimi czekam aż wnuczki przyjadą [już za tydzień] żeby sobie wcinały i ozdabiały jak babcia pojedzie do lekarza w Poznaniu.

Co do obrączek na serwetki-zrobiłam kilka ale córka stwierdziła ,że mają być te co zawsze tradycyjne.No cóż.Nie ukrywam,że dalsze robienie w tak szybkim tempie spowodowało by całkowite unieruchomienie ręki więc....spasowałam
Wczoraj wyszperałam taką srebrną obrączkę -szkoda,że tylko jedna

Kochani a wracając do poprzedniego wpisu- i niedogodnościach związanych z brakiem prądu.Nie wszystko jest złe jak go nie ma.W dzień można sporo zrobić nie patrząc tęsknie na komputer czy telewizor.Problem ciepła czyli kominek- marzę o kominku jednocześnie trauma po 2 pożarach powoduje,że ogień ,żywy ogień ,dym kojarzy mi się z powrotami do domu i strażą pożarną na podwórku.Nie wiem czy kiedykolwiek będę go miała. Tak więc jak nie ma prądu coś tam  w piecu zdejmują wkładają ruszta i palą ale to wystarcza na krótko bo piec do pracy ciągłej jest przystosowany.Nie bardzo się na tym znam.
Ale dziękuję za miłe słowa wszystkim razem i każdemu osobno.
No herbatka wypita można działać dalej
Miłego Dnia


4 komentarze:

  1. Widzę moc przedświątecznej energii :-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale kochana u Ciebie pracowicie;)
    Ja też szaleję w domu ze sprzataniem, ale już nie mogę doczekać się pichcenia;) Jutro ostatnia tura pierniczków;( I na ten rok koniec. Piękna ta obrączka kochana;) Buziaczki wielkie

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedzialam, ze ktos tez napisze posta o krochmaleniu;))Pozdrawiam cieplo:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale masz tych piękności aż mi oczy wyskakują z orbit a moj jest po dwoch zawałach i teraz to już chotruje na wszystkie choroby świata ech życie pozdrawiam Maria

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger