14:29

Kuchenny anioł i trochę gadżetów świątecznych

Gość był zadowolony a ja zyskałam kolejnego anioła.Z zastrzeżeniem, że to anioł kuchenny. Niech więc czuwa nad moją kuchnią i mną :)

Innego anioła zamknęłam pod kloszem.Kupiłam kiedyś mosiężną paterkę na nóżkach i  nie miałam dla niej pomysłu aż przyszedł "przysłowiowy " błysk,  a i klosz znalazł swoje miejsce.Ładnie się wpasował. Ale marzy mi się inny anioł i liczę ,że kiedyś stanie tu taki jaki sobie wymyśliłam




Pogoda dzisiaj bardziej wielkanocna niż bożonarodzeniowa i te wszystkie gadżety które powoli wyciągam jakoś kłócą się z tym co za oknem

Moje dziadki do orzechów.Jednego musiałam dać w "gips" bo mu rączka odpadła.Mam nadzieję,że do świąt wydobrzeje :)


I tylko na  tyle energii mi dzisiaj wystarczyło.Wczoraj mglisto,wietrznie,dzisiaj słonecznie i ciepło. Niedobrze



8 komentarzy:

  1. Fajni są dziadkowie do orzechów.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale orzechów to one nie nałupią.

      Usuń
  2. Fajne figuki:) origamiiptaki.blogspot.com zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wizytę.Byłam i jestem pełna podziwu dla "stołówek"

      Usuń
  3. Ja też dziś czułam sie jakby Wielkanoc była. Mógłby być chociaż na te świąteczne dni śnieg. A Twoje gadżety kochana świąteczne śliczne. Aniołki urocze. Ściskam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko te gadżety przypominają o zimie reszta...szkoda gadaź

      Usuń
  4. Pewnie na Wielkanoc będzie aura zimowa, fajne klimaty u Ciebie, pozdrawiam Bogusia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niewykluczone-po wielkanocy w tym roku teraz wszystko jest możliwe

      Usuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger