18:59

Oddech jesieni i suplementy

Poczuły dzisiaj moje rośliny.Przymroziło i po begoniach, daliach zostało wspomnienie.Winobluszcz nie zdążył się wybarwić, jesion już prawie goły.W miejscach osłoniętych jeszcze te najwrażliwsze dają sobie radę.
Ja - no cóż.....nie jestem czapkowa ani tym bardziej kapeluszowa a nie wymyślono jeszcze nakrycia głowy w którym wyglądam jak bym chciała i odbiło się to na moich uszach.
Jestem głucha na jedno,drugim wychodzą mi jakieś zniekształcone dżwięki i dodatkowo ciągle mi szumi jak nad morzem.Przewiało,zawiało kto to wie:) ale...
jadę dzisiaj samochodem i słyszę reklamy
zimno ci w stopy,marzniesz- kup suplement
za ciepło ci w stopy- kup suplement
pocisz się- kup suplement
nie rosną ci włosy - kup suplement
nie rosną ci paznokcie-kup suplement
idzie jesień-kup suplement
idzie zima-kup suplement
masz depresję -kup suplement
chcesz się odchudzić- weż suplement

itd,itd......
Może to jest jakaś alternatywa-zamiast jedzenia będziemy łykać suplementy.I będziemy zdrowi po 155 tabletkach suplementów dziennie
Nie słyszałam tylko reklamy-boli cię ucho -weż suplement

I niech róża Julia Child będzie słonecznym dopełnieniem słonecznych ostatnio dni

12 komentarzy:

  1. Dobry wieczór, Aszko!
    Przykro mi z powodu Twoich dolegliwości, ale dobrze Cię rozumiem - sama jestem bezczapkowa, ale coś dla mnie wymyślono, jest nim kaptur ;-)
    W ogrodach jesień postępuje w przyspieszonym tempie, a to za sprawą niskich temperatur... u mnie co prawda jeszcze nie przymroziło, ale ranki są bardzo zimne - ok. zera. Szkoda, że po jesieni nieuchronnie następuje zima... chciałabym, żeby to była wiosna.
    Pozdrawiam ciepło,
    A

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam głucha w tamtym roku i z jednego się cieszyłam nic mnie nie budziła żaden dźwięk - pozdrawiam Ewa nie suplementowa !

    OdpowiedzUsuń
  3. Na slepotę też radzą suplement, muszę chyba nabyć:)) Ślepam coraz bardziej, no albo w końcu do tych okularów na dal się przekonać:)) Na bolące uszka to kropelki Otinum są dobre, parę groszy bez recepty, ale jak nie przechodzi to niestety laryngolog Cię nie ominie.....

    OdpowiedzUsuń
  4. Smutne, że ucho Cię boli:( idź do laryngologa, bo może być różnie!Co do suplementów...kiedyś był film z Jane Fondą "Barbarella" (sf) , no i tam zamiast miłości fizycznej zażywali kapsułki, stary film, ale czyżby już wtedy myśleli o suplementach? Oby na to nie było pigułek!!!! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak rośliny już nie nadązają za przymrozkami tak to lato jakoś w tym jakby go nie było bynajmniej ja nie zauważyłam a jeśli chodzi o ucho nie doradzę ci kochana jedynie do doktora trzymaj się buziaki ślę i kuruj się Maria

    OdpowiedzUsuń
  6. 100% racji - żyjemy Kochana w epoce suplementów, "złotego" środka na wszystko.
    Powrotu do zdrowia; róża obłędna, :) s.

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda tych wszystkich roślinek. Kochana zdrowiej szybciutko. Ściskam Cię cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rację z tymi zamiennikami. Najlepsza jest ta reklama z proszkiem popitym wodą , co ma zastąpić 5 posiłków dziennie ! Zgroza !
    Buziaki i trzymaj się zdrowo

    OdpowiedzUsuń
  9. jest taka reklama??? O Boszsz.... jak lecą reklamy, zaraz zmieniam stację albo zapodaję jakąś muzykę. Suplementy nas wykańczają, są szkodliwe, chodzi tu tylko o biznes. Ja nie biorę nic, nie wierzę w te badziewia, jem warzywa i owoce, nie truję się chemią, niedługo pewnie na takich jak ja też wymyślą suplement:))))) Myślisz racjonalnie???? - weź suplement, odurniejesz, jak większość;))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ból ucha jest bardzo nieprzyjemny,kiedy byłam mała często chorowałam:Pozdrawiam serdecznie i wracaj szybko do zdrowia:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Musimy się już przyzwyczajać do takiej aury.Też jej nie lubię i jakoś,pomimo oczywistego uroku kolorów, nie mogę tego braku radości zmienić.Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Prócz pięknych barw, jesień niesie również nieuniknione zimno.Trzymaj się ciepło i zdrowiej szybko:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger