13:09

Trafiłam i mam

Dziękuję Wszystkim za słowa wsparcia w moich chorobowych zmaganiach.
Cały ubiegły sezon było ok. a w tym na wstępie już problemy .Zakładam,że to incydent jednorazowy.
Moja wnuczka starsza ma ospę wietrzną.Psychicznie żle to znosi.Poradziłam jej żeby pozakrywała wszystkie lustra skoro sama na siebie nie może patrzeć.Przysłała mi zdjęcia i faktycznie jest dokładnie obsypana krostkami.Ani ja ani moja córka tak mocno tego nie przechodziłyśmy.Ona dodatkowo jest taka jasna eteryczna i czerwone grudki są bardziej widoczne.Biedna ci ona ale powiedziałam jej ,że musi przez to przejść.To jak z katarem albo porodem [tego jej nie powiedziałam], że jak się zacznie to musi się skończyć.
Teraz o czymś przyjemniejszym.
Kilka dni temu w Białym Dworku w poście o amorkach napisałam,że szukam takiego co chwyci za serce.I nie musiałam długo czekać.Dzisiaj pojechałam bo musiałam do miasta i weszłam do znanego sklep[u.Pani ma mi odłożyć karafki jak będą i weszłam żeby zapytać czy były.Nie było ale ja zobaczyłam to

no i mam ci go.


nie wiem z czego jest zrobiony ale na pewno nie jest gipsowy

Przy okazji do zdjęć załapał się Tobi:)


i taki widok
Miłego Dnia


7 komentarzy:

  1. Nieraz wystarczy tylko sobie zamarzyć...i wejść do ulubionego sklepu :-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. Do złudzenia przypomina portret Chopina:) Śliczny i pozdrowienia wielkie ci wysyłam

    OdpowiedzUsuń
  3. Maria ma rację, czasem wystarczy tylko zamarzyć i nim się zdążymy dobrze rozejrzeć w polu widoku, pojawia się obiekt westchnień...Tobi, chyba rządzi w domu:)
    Zdrowia dla Ciebie i wnusi.Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak tak marzenia się spełniają niektórym trzeba pomóc ale też się spełnią:)))bardzo ładny zakup:)))Wnusi życzę zdrowia:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow!!! Z tym bluszczem aniołeczek komponuje się ślicznie.
    Dużo uścisków dla Małej, przeżyje i ... będzie się śmiać z tej ospy.
    :)))) s.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj, wiedziałam, że Aniołek będzie Twój :) Oryginalny zakup. Wnuczce życz dużo dużo zdrowia - paaa

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekna zdobycz... Wyglada u Ciebie bardzo stylowo. Czyli marzenia się spełniają.... A psiaczek słodziutki... Buziaczki kochana

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger