08:08

Uwaga - robię szal

Postanowiłam zrobić szal albo komin.Nie wiem jeszcze co mi z tego wyjdzie.Wzór prosty bo skomplikowane za skomplikowane dla mnie ale je rozgryzę:) Właściwie to taki test czy dam radę skończyć.
Czerwona włóczka, grube druty
stan na wczoraj

stan na dzisiaj
w międzyczasie na drutach wprawki

i na szydełku


zapas wełny mam w razie gdyby....zabrakło

z białego moheru "może" będzie szalik dla wnuczki .Nie są to co prawda skarpetki o które prosiła i była zawiedziona słysząc ,że babcia nie potrafi .Może szalikiem naprawię wizerunek babci dziergającej wnuczce "coś". Z tej kremowej będzie szal jak wyjdzie mi czerwony i uwierzę ,że dam radę

Piękna misa
popękane szkliwo,  powycierane złocenia,piękne reliefy,  okuta metalem tak mnie zachwyciła ceną i wyglądem ,że nie mogłam się oprzeć


w niej trzymam swoją "pracę"

a za oknem ...no cóż ciemna zieleń,mgła, opadające liście i masa roboty która na mnie czeka:)



Miłego dnia

25 komentarzy:

  1. Co za pracowitość ! Jestem pod wrażeniem. Od tygodnia siedzę w warsztacie i pracuję nad kredensem i końca nie widać :-)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I Ty mi piszesz o pracowitości !!!!
      Ciekawa jestem efektu

      Usuń
  2. Witaj Aszka w moim skromnym domu wirtualnym rozgaszczaj się dziękuję że jesteś bardzo mi miło że zostajesz u mnie na długo. A ta twoja młodsza wnuczka jest podobna do mojej wnusi - piękne masz wełenki a ten gar porcelanowy super a szal rób rób bo zima idzie potem wpadnę jeszcze teraz lecę po paprykę do sklepu bo mi brakło na przetwory pozdrawiam ciepło Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mamy "coś" wspólnego ...wnusie
      Witam

      Usuń
  3. nie ma to jak szalik od babci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nabiorę trochę babcinej powagi tym szalikiem.Ale najpierw muszę go zrobić:)

      Usuń
  4. Aszko, podziwiam zapał do prac ręcznych - mnie jakoś brakuje cierpliowości... czy szal będzie zdobiony, czy pozostanie czysto czerwony?
    Mgliste pozdrowienia,
    A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, sama nie wiem co dalej.I to jest fajne czysta karta-czerwona a tak poważnie zobaczę jak skończę .Mam podobny kupny z guzikami

      Usuń
  5. wytrwałości w robótkowaniu życzę, a misa zachwycająca :-)
    Z przyjemnością obejrzałam zdjęcia z otoczenia domu :-)
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonka, miło mi.Misa też stała i czekała na mnie.Na szczęście jak otworzyli sklep byłam pierwsza:)

      Usuń
  6. Widzę że zapracowana jesteś:))tyle włóczkowych zapasów:))śliczna misa a widoki u nas za oknem dzisiaj bardzo podobne:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, ja już sama nie wiem co mam robić:) dzisiaj popracowałam w ogródku ale coś mi się zrobiło w rękę i jutro muszę do lekarza iść:(
      Paradoksalnie czekam na zimę wtedy więcej czasu

      Usuń
  7. Niezłe tempo :) Też kiedyś śmigałam na drutach, może wrócę do tego??? Pozdrowienia, s.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylvia, kiedyś też robiłam ale nawet nie ma co wspominać.Teraz uczę się na nowo.Zima długa i męcząca

      Usuń
  8. Oj widzę, że sezon włóczkowy u Ciebie już trwa.Ale szybciutko Ci to idzie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na początku zawsze tak jest-oddaję się całkowicie robótkom

      Usuń
  9. Kominy uwielbiam, może Ci wyjdzie Aszko:)teraz są w modzie.Ja już kawał roboty mam za sobą, mam na myśli ogród warzywny oczywiście, wypieliłam i posiałam gorczycę, a na wiosnę tylko się przekopie.Misa niekoniecznie ze starości ma pęknięcia, może mieć po prostu taką strukturę...Pozdrawiam ciepło


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogrodzie zrobiłam najważniejsze-przesadziłam co miałam teraz czekam wiosny
      Misa- nie patrzyłam na nią jak na staroć tylko zachwyciła mnie swoim kwiatowym wzorkiem.

      Usuń
  10. Życzę powodzenia w czerwonym kolorze, jak widać potrafisz dziergać, a teraz nadchodzi czas na tą pasję, ja też już zaczęłam, tylko na szydełku i niedługo się pochwalę, pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też po pierwszych próbach stwierdziłam,że wolę szydełko

      Usuń
  11. dzierganie idzie Ci super! ja też muszę odkurzyć swoje druty.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to będzie wielkie blogowe dzierganie

      Usuń
  12. Gratuluję zacięcia:)))Może i ja się skuszę na jakąś robótkę, w sieci wszystkie coś tkają:)))
    Misa śliczna! Ja też zadaję sobie pytanie -p czt ta rzecz mi potrzebna?...I kupuję:))Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już trochę potrafię sobie odmówić.Najlepszym sposobem jest....siedzenie w domu i nie chodzenie po sklepach:)

      Usuń
  13. zazdroszcze takich umiejetnosci!pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger