10:42

Śniadanie na trawie

w wydaniu skrzydlatych przyjaciół :)  Coś tam sobie wydziubują




i moje ręko-czyny
Zrobiłam szalo- komin z kremowej włóczki. Szydełkiem.Stwierdziłam ,że chyba to narzędzie bardziej mi odpowiada. Ścieg prosty - reliefowy którego nauczyłam się na początek


Ładnie się układa

To moja rozpacz- prułam chyba z trzy razy przy samym końcu robótki bo żaden wzór mi nie pasował.W końcu znalazłam ładny wzór i szło dobrze aż stwierdziłam ,że robi się co raz węższy.Nie sprawdziłam i .....znowu prucie


pomyślałam sobie że tak dojadę do końca a potem z drugiej strony też zrobię żle i będzie dobrze.Ale to by było pójście na łatwizną no i nie mam pewności że
zrobię żle". Ale już wiem,że trzeba kontrolować to co się robi szczególnie jak robi się coś pierwszy raz
Będzie prute ale wzór mam już opanowany.No prawie
Mam takie dwie stare książki ale to trochę trudne odczytywanie wzorów
a czerwony? robię go w przerwach między jednym a drugim pruciem i nie jest wykluczone ,że też zrobię z niego kłębek bo "coś mi w nim nie leży"

W takiej torbie przenoszę swoją aktualną robótkę [brzmi to dumnie] gdy się przemieszczam





10 komentarzy:

  1. KOmin jest superowy - no nie tego nie kapuję ja myślałam że tylko ja taka dziwaczka jestem połowa zrobiona a potem prucie i w kąt może sie kiedyś do czegoś przyda? mamy wspólną cechę widzę pozdrawiam ciepło Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety,tak mamy.Mój już spruty.Witam pokrewną duszę

      Usuń
  2. Aszko, śniadanie na trawie to coraz częściej powtarzający się obrazek w naszych ogrodach... u mnie ptaki też się grupują, szukają pożywienia i robią zapasy.
    Komin z włóczki ecru przepiękny - miękko i ciepło się układa.
    Ten, który prujesz, też w końcu wyjdzie :)
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś już po nim będzie inny...
      Wiesz, dawno nie widziałam tylu ptaków u siebie w ogrodzie.Drzewa i krzewy sie rozrastają i pewnie dlatego

      Usuń
  3. Ależ tych ptaszków tam jest;-)))))coś muszą dobrego tam dziobać bo nie odlatują i dają się sfotografować. Komin rewelacja i kolorek i wzór. Ja niestety nie umiem ani na szydełku ani na drutach choć przymierzam się do nauki już od jakiegoś czasu;-)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu, zdjęcia robiłam z kuchni one nawet nie wiedziały.
      Co do szydełka i drutów-też jestem nowicjuszką.Na YouTube sa filmiki i to dobra lekcja

      Usuń
  4. Spore stadko sie do Ciebie na śniadanie wprosiło:-))) Talentu i cierpliwości do robótek ciut zazdroszczę. Ja nie umiem, niestety...
    Serdeczności
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, z talentem to różnie bardziej zawziętość,że jak inni robią to i ja zrobię

      Usuń
  5. Ale pracuś z ciebie Olu !
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):) powiedz to moim domownikom.Ostatnio nic w domu nie robię bo ...pracuję twórczo

      Usuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger