16:48

Po co ?

Często kupując jakąś rzecz zastanawiam się "po co mi to potrzebne?" oglądając  staram się mieć wizję "co  z tym zrobię"
Po co mi kolejne filiżanki, talerzyki, sztućce itd....często mnie pytają
Wczoraj miałam gości i mogłam im poświęcić więcej czasu  dzięki temu ,że mam tych skorup dużo i mogłam zmieniać talerzyki,sztućce,filiżanki bez koniecznego mycia. Brudne wstawiałam do zmywarki i wyciągałam czyste.Tak samo robię w święta. Problem tylko z opróżnianiem jej po  umyciu naczyń.Nie lubię tego robić.
Inne gadżety też powoli wykorzystuję na bieżąco.
I tak kwiaty w pojemnikach nad którymi zastanawiałam się czy kupić
Misa


Nad tym naczyniem długo się zastanawiałam ale wiedziałam co ma w nim być

myślę,że fiołki afrykańskie też będą dobrze wyglądały :)

Przyniosłam z ogrodu donicę i myślę,że bardzo pasuje do kupionego popiersia.I kolejny bluszcz posadziłam
Tą paterkę kupiłam bez celu ale okazało się,że jest dobrą podstawą do małej karafki




 Mąż pije herbatę tylko z cytryną.Miałam kiedyś klosz ale zbił się i długo szukałam czegoś odpowiedniego.I trafiłam

No i w ten sposób trochę rozgrzeszyłam się z zakupów.
Dla cierpliwych ciasteczka owsiane zamknięte w odpowiednim pojemniku :) . Tu wiedziałam czemu kupuję

I jeszcze jedno- to nie tak, że ja biegam po sklepach i znoszę wszystko do domu . Lubię tylko drobiazgi które ułatwiają i umilają mi życie.
Miłego Tygodnia

7 komentarzy:

  1. Mam podobnie i też szybko się rozgrzeszam:))myślę że kupujemy bo lubimy ładne rzeczy i już:))))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też:) pozdrawiam i oczu nie mogę oderwać od Twojego bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnych zakupów nigdy dość :-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. MAsz racje,że kupujesz ładne rzeczy, lepiej, żeby zdobiły nasze mieszkania i nas cieszyły niż zalegały na półkach w sklepach czy poniewierały się na straganach, one tylko czekają,ąż ktoś je przygarnie....:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz dużo pięknych rzeczy..A ze zmywarki tez nie lubie wyjmować naczyń..Jakos lepiej sie je tam wkłada...

    OdpowiedzUsuń
  6. Te piękne rzeczy, wlaśnie tak kupowane,mają to "coś" w sobie, dzięki czemu je kupujemy.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Puk, puk. Witaj Kochana, chciałam sie przywitać po urlopowo i nacieszyć oczy slicznosciami. Miłego wieczorku, s.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger