10:26

Niebiesko,różowo,czerwono,robótkowo czyli misz-masz

Kiedyś bardzo lubiłam kolor czerwony w kuchni - kupowałam wszystkie dodatki czerwone.Był czas,że nawet meble kuchenne miałam czerwone.Jakiś czas temu [po obejrzeniu mojego ulubionego serialu Siedlisko] naszło mnie na kolor niebieski.I tak mi zostało.Trudno przejść koło tego koloru.Teraz przeplatam go różem a to za sprawą Ib Laursena.Wpasował mi się do kuchni ten kolor a brązowe meble stanowią dobre tło.Jedynie ściany są z okresu  nijakiego kolorystycznie.Panowie nie mają czasu na malowanie a ja sama jakoś.....
Niebieskie niebo.Potrafi być zimne

Ostatnio w Pepco kupiłam 3 miseczki
a w Olkuszu 3 rondelki
kolory  takie same
nawet kurka ma taki sam kolor
kółeczko podobne do siatki rattanowej w szafce

tu odrobina różu ale zrobię inne tylko  biało-  niebieskie-wszak nauczyłam się operować szydełkiem:)

tegoroczne [mało] suszone grzyby na haftowanej na niebiesko serwetce kupionej w SH bo  haftować co prawda potrafię ale to zbyt precyzyjna robota jak na moje lekko niesprawne dłonie

Skoro o szydełkowaniu.Schematy to była moja zmora.I stwierdziłam,że " na sucho" trudno się uczyć.Usiadłam a szydełkiem i krok po kroku.... metodą prób i prucia rozgryzłam 2 schematy.Takie,  ale wiem mniej więcej o co chodzi
Zaczęłam od tego-prościutki ale pokazał mi jak "iść"
wyszło tak- robiłam to 1 dzień
ten był bardziej skomplikowany [jak dla mnie] ale po 3 pruciach chwyciłam o co chodzi:)
tak powinno wyglądać.Jeszcze trochę muszę dopracować wykończenia po bokach


Niebieskim poprzez różowy zakończę czerwonym,.... a jakże nadal króluje
przeniosłam część pelargonii do domu.Chcę zobaczę jak przetrwają zimę na parapetach


Miłego Dnia życzę





7 komentarzy:

  1. I od czego tu zacząć Aszka ? od końca - pelargonie w pomieszczeniu u mnie domowym strasznie opadały więc zdobią parapet na korytarzu, liche ale jakoś im tak sobie jest ,twoje szydełkowe próby i błędu świetnie wychodzą,obrusik ciekawy , na półeczka to mi dech zaparło - masz super porcelanę, a kurka ,rondelki i miseczki są świetne ten kolorek niebieski niby taki niespotykany - bardzo ładne. No i jesem na początku posta - tak samo miałam manię na czerwono potem niebiesko nie wiem czy to trendy mody takie były w latach 70-80 albo ja bardzo lubiłam a teraz wracam powoli do czerwieni lubię te kratki biało czerwone tylko nie do końca jestem zdecydowana bo meble będę odnawiać kuchenne na styl rustkalny , schabby sama jeszcze się nie zdecydowałam - jejciu Aszka ale się rozpisałam już zmykam buziaki ślę Maria

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo kuchnia musi być niebieska, prawda ? :-)
    Prześliczne błękitne zakupy Olu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Udane zakupki. Fajne te rondelki. Lubię taki kolorek. Kochana widzę, ze coraz lepiej Ci idzie z tym szydełkowaniem... Podziwiam!!! Ale ta półeczka z tymi skorupami to po prostu" bajka". Bardzooo Mi się podobają te niebieskości. Slę słoneczne pozdrowienia;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. I Siedlisko i niebieski lubię bardzo!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. W naszej kuchni też króluje niebieski,głównie Włocławek albo inna ceramika biało niebieska:)))Twoja półeczka z porcelaną śliczna:)))podziwiam Twój zapał do szydełkowania i Twoje prace:))))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne kolory takie spokojne i romantyczne - pasują do mojej duszy - oryginalne i ciekawe bibeloty...pięknie :)
    Życzę powodzenia z pelargoniami - moja mama kiedyś tak przechowywała tyle , że na klatce i przetrwały :) powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niebieski pieknie dopenia bray,a ymianz to naturalna kolej ryecyz,jest fajniej dyieki temu.pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger