09:37

Rzecz będzie o kopociuszku a może księżniczce

Jak wiecie mam 2 urocze wnuczki. Dziewczyny są bardzo zżyte z sobą , mogą stanowić przykład siostrzanej miłości i nie przesadzam pisząc to
Starsza Ada pojechała na tydzień do Londynu- z założenia miał to być wyjazd tzw.językowy.Miała zamieszkać u "jakiejś" rodziny , mieli mieć jakieś kursy językowe itd......mieli bo okazało się,że zamieszkała z koleżankami w mieszkaniu pewnej pani i o warunkach tam panujących opowiadać nie będę jak również o jedzeniu jakie jej dawano ...ale  po 24 godzinach jazdy autokarem dziecku powinno dać się w miarę  normalne jedzenie a nie frytki  i pizzę z mikrofali tym bardziej,że mają za to płacone. Ada wychowana w normalnych warunkach przeżyła szok. .Ada po angielsku rozmawiała tylko z tą panią , jej 3 letnim dzieckiem i w sklepie.I to tyle z angielskiego wyjazdu.Za to zrobili im wycieczki po Londynie .Chodzili grupami i po angielsku nikt tam nie rozmawiał.Zapłacili duże pieniądze za tygodniowy wyjazd z którego Ada wyniosła
- wszędzie dobrze ale w domu najlepiej
- i będzie chętniejsza do sprzątania swojego pokoju u łazienki po tym co tam zobaczyła
No i córka też wyleczyła się z posyłania na :takie obozy językowe" dziecko
Na drogę powrotną [24 godziny jazdy] dostały wodę z kranu w butelce i  jakieś chipsy
Masakra ale .....
poprowadzono dzieci również do popularnych sklepów między innym sklepu Disneya.Ada była tam kiedyś z rodzicami i obiecała Marcie,że kupi jej tam pantofelki Kopciuszka czy Księżniczki.
I to kochane wnuczysko zamiast sobie folgować zakupowo kupiło swojej siostrze wydając sporo funtów [bo to sklep firmowy] nie tylko buciki ale cały strój.
Marta jak zobaczyła zaniemówiła i dopiero jak zeszła na dół odzyskała głos.Zdjęcia robione na szybko



 buciki trochę :) za duże ale kto by się tym przejmował



zastanawiam się kto był bardziej szczęśliwy Marta czy Ada która uszczęśliwiła Martę.Myślę,że córka osiągnęła sukces bo dziewczyny w każdej sytuacji myślą o sobie.Bardzo je kocham:)
Dodam,że każdy dostał drobiazg,  ja magnetyczną zakładkę do książek.Fajna sprawa


przy okazji polecam książkę
ze wstydem przyznaję ,że to jest pierwsza książka tej autorki którą przeczytałam ale po tej wiem,że nie ostatnia.

7 komentarzy:

  1. moja kochana pani .ale dziecko dostalo normalne jedzenie w uk.tak sie tutaj jada niestety. dziewczynki cudowne ,widac ze dobrze wychowane.

    OdpowiedzUsuń
  2. majowa babciu- pewnie tak ale dla mnie to był szok . Ja też jestem majowa babcia bo Ada z maja:) dziewczyny kochane chociaż potrafią być nieznośne

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne dziewczyny!! Wcale się nie dziwię, że zaniemówiła - każda dziewczyna chce być księżniczką. Miód na serce, jak się słucha o takiej siostrzanej miłości. U mnie podobnie - ale w wydaniu braterskim. Pozdrawiam cieplutko, Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  4. Brawo dla siostrzyczek !
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny cały strój! Naprawdę robi wrażenie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla nas to faktycznie, szok...ale tam z jedzeniem raczej kiepsko..Siostrzana miłość, to wielki skarb, niech go pielęgnują:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za wpisy
    Moje panienki z rodzicami na wczasach a u mnie pusto

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger