16:13

Na niedzielę

Zostawiam maliny z cukrem i...jogurtem

i niech Was nie zmyli to szydełko. Nadal nie potrafię nic innego poza kółkami robić:)

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. obrabiałam dalej to niebieskie kółko i coś tam wyszło z tego:)

      Usuń
  2. Smakowity deser:) Pozdrowienia i zapraszam na candy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj serwowałam lody z ajerkoniakiem, dla mnie to już praktycznie ostatni czas na te zimne smakołyki. Jesienią i zimą nie jadam, gardło się daje we znaki, wtedy maliny, aronia i sok z dzikiego bzu stawiają mnie na nogi..
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
    2. Paulinko, staram się znowu zgubić to i owo i nic nie piekłam:(
      Romantyczna Duszo- uwielbiam lody właśnie z ajerkoniakiem.Ten zestaw staram się mieć zawsze w domu.Sam ajerkoniak też lubię:)
      Zimą mogę jeść lody bez obaw

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Reni, jak miło:) spotkać się w przestrzeni wirtualnej w kilku miejscach

      Usuń
  4. Ja też podjadałam dzisiaj maliny ale prosto z krzaczka:)))deser był skromy zwykły wafel:))))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, takie najlepsze nagrzane słońcem.

      Usuń
  5. Kółko to już coś, ja nawet dobrze łańcuszka nie potrafię zrobić.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger