18:16

Jak to drzewiej bywało część 1

Wracam z przeszłości do rzeczywistości
Byliśmy dzisiaj w skansenie w Osieku k/Wyrzyska niedaleko Piły. Historia jego powstania jest tu Skansen
więc nie będę o nim pisała.
Na początek wypiłam kilka nalewek i najbardziej smakowała mi sosnowa potem mąż znając moją słabość kupił mi watę cukrową
no i zaczęliśmy spacer
zacznę od wnętrz bo tu w wielu izbach znalazłam to co lubię
hafty, koronki

 święte obrazy, po kilka w izbach


 komora z dzieżami , beczkami , ziołami



 obowiązkowe pelargonie w oknach a właściwie okienkach
 niskie pomieszczenia, wchodząc trzeba się domowi pokłonić




 taka klasyka



 to mi przypomniało mój kropielnik
 w narożniku
 tu już mieszkał ktoś "lepszy",


 komora
 w niektórych domach były panie co gotowały i wyczuwało się zapach dzieciństwa


 to kawałek karczmy

 tu łóżko już podwójne z obrazami
 toaletka- widuję takie albo podobne może warto się pokusić
 ten kredens bardzo mi mój przypomina.I te koronki na półeczkach
 to mnie rozczuliło
 tu mieszkał ktoś bogaty


 tu pani robiła masło.Napiliśmy się maślanki i zjedliśmy po kawałku chleba ze świeżym masłem.Mnie zachwycił kredens i niebieskości
 pamiętacie ? centryfuga
 półeczka marzenie
 hm...łazienka




 Mario coś dla Ciebie- na zielono
 zapowiedziałam mężowi, że chcę taki kwitnik
 to pamiętam z dzieciństwa
 taki lub podobny mieli moi rodzice
.
 i te aforyzmy:)


 i znowu komora

 taka bieliżniarkę też bym przygarnęła
 i kwietnik też z obowiązkowym dawno asparagusem.Dlaczego teraz nie ma go w domach



i to tyle z wnętrz.Byłam jeszcze świadkiem palenia i robienia kawy zbożowej z degustacją oczywiście.
Wrażenia - niesamowite.Były miejsca które przywoływały wspomnienia z czasów jak się jeżdziło do rodziny na wieś.I zapachy tego się nie zapomina.Momentami miałam wrażenie deja vu

W powrotnej drodze zerwaliśmy kilka kolb kukurydzy -właśnie się ugotowała.

9 komentarzy:

  1. Mogłabym w takim zamieszkać. A kilka mebelków i sprzętów to jeszcze z lat dziecięcych pamiętam.......

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj piękne klimaty - a moja mama ma asparagus - ale to chyba wyjątek !

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam takie wnętrza i mam i kwietniki i makatki...

    OdpowiedzUsuń
  4. Robi wrażenie. Dzisiaj to już skansen, a ja dokładnie pamiętam, że jeszcze w latach 70tych niemalże tak wyglądały domy.Te kredensy, kwietniki z asparagusem i okna z pelargonią.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne klimaty, dobrze, że ocalały takie miejsca, jak np.skanseny...Przywracają w pamięci tamten czas, ludzi, dawne życie i nie tak znowu dawne, jak wspomniała Maria ...
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. oj zagapiłam się na te piękne hafty i koronki... A kuchenne regały? Mnóstwo tego z dzieciństwa pamiętam ale pewnie wszystkie zaliczyły ognisko. A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za komentarze. Chyba wszyscy tęsknimy za byłym chociaż lubimy obecność

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie skanseny, żadnego nie omine i tez latam z aparatem. Wiele rekwizytów by mi się przydało, mam te makatki tylko z innymi nadrukami i bieliźniarkę, którą niedawno odnowiłam, poza tym fajny klimat i na pewno zapach starej chaty...

    OdpowiedzUsuń
  9. Za makatkami muszę popatrzeć a o bieliżniarkę będę zabiegać

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger