17:10

Dzbanek

Post Marii o ciągłych zachwytach nad porcelaną i trudnością w odmawianiu sobie zakupu skłonił mnie do pokazania ostatniej zdobyczy. Oglądałam go kilka razy i nie mogłam się zdecydować.Ale myśl o nim nie dawał mi spokoju

jedynie pokrywka jest z "innej parafii"
sygnaturę ma wyciskaną , podejrzewam,że to stary śląski patyczak.
Sprzedawca nawiasem mówiąc sprzedaje art.ogrodnicze zapewniał ,że to po jego babci.Po jakiejś babci na pewno:)

Używać go nie będę ale może mi posłużyć jako  wazonik ale tylko na dzikie kwiaty.Jakoś nie wyobrażam sobie w nim róż czy gożdzików pomimo,że malunek jest różano - kwiatowy.Nie muszę dodawać ,że kupiłam go bardzo,bardzo tanio.

Tak więc Mario-nigdy chyba nie przestaniemy...niestety.Ale to niestety nie na nie tylko na tak i z uśmiechem.
Ja to nazywam "ocaleniem od zapomnienia" takie dorabianie teorii do swoim pasji:)

i trochę lata





6 komentarzy:

  1. Przecudny wazon i bardzo stary. Rewelacja !
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się cieszę,że mi się udało:)

      Usuń
  2. Piękny! A ja marzę o Czaczu-żeby tam pogrzebać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym pojechała.Tylko podobno to już nie ten Czacz co kiedyś. Ja częściej do Starej Rzeżni w Poznaniu jeżdżę bo bliżej mam

      Usuń
  3. Warto chronić od zapomnienia takie cuda:-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny dzban.
    Jeśli mogę wtrącić co nieco to wydaje mi się, że i suszone kwiaty, zwłaszcza polne, pięknie by tu wyglądały :).

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger