13:38

Relacja z zakupów

Dawno nic nie kupowałam w ulubionych sklepach.Teraz jestem skoncentrowana na ogrodzie,roślinach i całą ta przyjemnością.I dlatego nie zachodziłam a jak już poszłam to nic nie było.Ale....ostatnio miałam szczęście
Lubię szkło grubo rżnięte,ciężkie
wypatrzyłam dzbanek na wodę.Zakurzony,biedny i pewnie nikt nie zwrócił uwagi ale ja już podobne kupowałam i wiem,ze pod warstwą kurzu kryją się ładne rzeczy
Moja mięta wyszła poza miejsce które jej przeznaczyłam zrywamy i wkładamy do wody.Pewnie będę też suszyć.W dzbanku ładnie wygląda.Cytryna "wyszła" i zapomniałam kupić:)
Dzisiaj weszłam do "sklepu" i zobaczyłam
owalna,czterodzielna.A, że mam podobną
to pomyślałam po co mi kolejna i wyszłam.Ale....pomyślałam,że jak nie kupię to będę żałować.Wróciłam,pytam ile-5 złoty.No i kto by się oparł:)
No i juz wiem do czego będzie służyła.Do takich i podobnych przekąsek
Tą okrągłą wykorzystuję do
Wczoraj byłam u fryzjera a potem miałam spotkanie z koleżanką.Było dużo wolnego czasu,nikt mnie nie poganiał więc poszłam do "sklepu " gdzie normalnie mi nie po drodze a ma czasami fajne rzeczy.Między innymi kupiłam tam cynowy zegar.
Weszłam i najpier w zobaczyłam to

ocynkowana niewielka konewka bardzo pożądana jako element dekoracyjny w ogrodzie.A tu sobie stała i za 5 zł już była moja.Kto by się oparł
Ale rozglądam się jeszcze i zobaczyłam to
waza na 3 nóżkach.I znowu wyszłam ale coś kazało mi wrócić.Wizja......


Chciał 30 zł ale miałam do wydania tylko 20 [coś musiało zostać na kawę i ciacho na spotkaniu]. Nie było problemu ze strony pana.
A,że miałam jeszcze malutki bluszczyk to wykorzystałam dawno kupiony [wiadomo gdzie] pojemnik
o takich banalnych zakupach jak terakotowe,gliniane donice nie będę wspominała:)

Ale żeby nie było,że tylko w "ulubionych sklepach"  kupuję to zrobiłam kolejny zakup Ib Laursena.
Tym razem mały biały pojemnik.Zgodnie z postanowieniem,że jedna sztuka miesięcznie

Uf,ale się nachwaliłam







8 komentarzy:

  1. Ale masz szczęście do łapania okazji! Jest się czym chwalić, bo cudności pokazujesz. Szczególnie ten dzbanek:-)))
    Pozdrawiam najserdeczniej
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Trudno dotrzymać słowa, że tylko jedna sztuka miesięcznie. Dobrze, że masz taki cudny sklep, trochę zazdroszczę..
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaszalałaś na zakupach. Plus kawa z koleżanką, to musiał być fajny dzień.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety moja silna wola przepadła.
    W http://mintyhouse.blogspot.com/ była wyprzedaż i kupiłam niebieski dzbanek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ma jak udane zakupy:) Szczególnie te duńskie:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow. ale zakupy..ta srebrzona waza na bluszcz piekna,,,wogole to masz oko zeby cos wyhaczyc.Pozdrawiam .)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger