16:20

Pożegnanie piwonii

Opadały płatki z piwonii w moich wazonach

szkoda mi było je wyrzucać, kiedyś suszyłam ale .....nie wychodziło.Nie zatrzymałam zapachu.
Postanowiłam zatrzymać ich urok w inny sposób





 Bardzo lubię perły, tu wykorzystałam te co sama zrobiłam













ale niestety ....skończyły tu. Kwitną jeszcze te póżniejsze ale ich mam po jedne sztuce i na razie nie tnę do wazonów.Poczekam aż się rozrosną i wtedy będę karpy  dzieliła

wczoraj złapałam słońce w saloniku.Jest od strony północnej a dodatkowo zasłaniają okna potężne cyprysiki

wszystko nabrało miodowego koloru

I kończę ten różowo-miodowy post życząc słonecznego bez deszczu tygodnia

5 komentarzy:

  1. Pięknie i tak nastrojowo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. dobry miałaś pomysł bo żal ściska za brak piwonii:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  3. witam , Aszko "ciapaj"jak najwięcej , uwielbiam zaglądać do Ciebie, zrobię sobie dzisiaj takie dekoracje z płatków piwonii :), są świetne.Ściskam z pochmurnego Krakowa.Bożka

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię bywać u Ciebie, tak pięknie. A Twoja porcelana cieszy moje oczy. Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Przykry widok opadłych kwiatów:(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger