19:56

Pelargonia angielska

Pojechałam dzisiaj do ogrodniczego po doniczki dla kordylin
ale nie było takich jakie sobie wymyśliłam więc kupiłam przecenione pelargonie angielskie.Tak jakoś ...bo były



6 komentarzy:

  1. ą śliczne, też mam na nie ochotę, ale się powstrzymuję, bo... najpierw doniczki muszę kupić;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. I jak pięknie się prezentują w tym koszyku !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie wygladają! Wizyty w sklepie ogrodniczym zawsze kończą się jednakowo, nie można się powstrzymać. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śloczne pelargonie, a na doniczki poczekasz i na pewno upolujesz. Powodzenia...

    OdpowiedzUsuń
  5. O tej porze roku najbardziej lubię właśnie pelargonie w donicach.
    Uściski ślę

    OdpowiedzUsuń
  6. Poza tym pelargonie najlepiej przetrzymują taka pogodę jaka jest ostatnio, deszcz i słońce na przemian. Droga Aszko bardzo dziękuję za rady odnośnie piwonii, juz podsypuje kurzeńcem, żeby w przyszłym roku zakwitły, pozdrawiam kwieciście...))

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger