18:59

Prawie...potop w wersji mini

Leje cały dzień,lało w nocy i ma lać tej nocy.Zdjęcia wczorajsze z wypoczynku na tarasie są wspomnieniem..

Drzewa z pokorą pochylają swoje gałęzie ,pewnie będzie im to zaliczone bo będą miały długo wilgotno
Przed chwilą byłam zlać wodę z donic na tarasie ,część schowałam ale to mogłam zrobić rano.:( mam tylko nadzieję,że nic się nie stanie
Nie ma co narzekać bo w Hiszpanii mają śnieg i jak czytam solarki wyjechały na ulicę.Szkoda mi tylko dzieci komunijnych - koleżanki wnuczka idzie jutro.

Ale mam pociechę. Kolejne naczynie Ib Laursena.Tym razem różową.Powoli ,powoli .....
i to cała moja dotychczasowa zbieranina.Dawno nic nie kupiłam "nowego" :)


Jedno jest pewne,kwiatków nie będę w nich trzymać





2 komentarze:

  1. Mokro i zimno, ale u Ciebie w domku jak zwykle uroczo i cieplutko. Piękne pojemniki na cukier i mąkę widzę na ostatnich zdjęciach. Życzę poprawy pogody, słoneczna i uśmiechów.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Zielony zakątek , Blogger